historia ta wydarzyła się nieco ponad rok temu. wraz z kolegą wybieraliśmy się na #woodstock - ja po raz piąty z rzędu, on pierwszy raz od dziesięciu lat. termin trafił nam się nie byle jaki, bo w najgorętszy dzień roku 2013, jeśli oczywiście wierzyć mediom przeróżnym. powiecie #brudasy ale nic z tych rzeczy.
ubrani całkowicie normalnie punkt 8:00 pojawiliśmy się na na wylotówce(dla nieobeznanych



























http://www.wykop.pl/link/2234750/a-klientow-w-big-starze-traktujemy-tak/