Chciałbym poruszyć dosyć dla mnie i może dla was również dosyć istotne kwestie serialu #breakingbad i #elcamino . Brakowało mi w elcamino takiego ostatecznego domknięcia tej pięknej historii, a mianowicie tego, że: 1. Jeesiemu brakowało Walta - tak na prawdę nawet się nie wzruszył jak się dowiedział o jego smierci. Dlaczego? Przez całe elcamino wiele sytuacji jakby do tego idealnie pasowało, a pokazane były tylko wątki w hotelu
Skończyłem SOA i nie mam pojęcia dlaczego wcześniej się nie wziąłem za ten serial. Miał słabsze momenty, zwłaszcza w późniejszych sezonach ale jako całość świetny serial. Co za tym idzie czas wciąć się za #breakingbad bo coś czuję że to kolejny bardzo dobry serial który zbyt długo olewałem. #sonsofanarchy
Dla Waltera nie liczyło się nic poza samym sobą i jego synem Jessem Pinkmanem. Przemowa Heisenberga z S5E14 Ozymandias to pokazuje i nawet nie ma po co z tym handlować jakimiś bzdetami o „rodzinie”.