Mircy. Po wielu miesiącach zmagań ze sobą i czasem, podjąłem decyzję o wystartowaniu z Breaking Bad. Kupiłem batony i czipsy i zasiadłem do seansu. Obejrzałem szybciutko 3 odcinki i coś mnie podkusiło, żeby wejść na wiki celem sprawdzenia ilości sezonów.

Jak pomyślałem tak zrobiłem. Wchodzę na wiki, scrolluję odrobinę w dół i zawieszam oko na charakterystyce głównej postaci - Waltera White'a.

Po kilku zdaniach wstaję z fotela, łapię głęboki oddech i klnę w myślach
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po obejrzeniu ostatniego odcinka (było to już jakiś czas temu) byłem lekko skołowany. Dopiero po tym filmiku zrozumialem geniusz tego serialu. Serial bywa nudny ale jako całokształt - arcydzieło.

#seriale #breakingbad
Sangreal - Po obejrzeniu ostatniego odcinka (było to już jakiś czas temu) byłem lekko...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sangreal: Ten serial jest naprawdę genialny. Fajny był moment w siedzibie Tuco, Walt wystraszył się dopiero, gdy Tuco uderzył w stół - bał się możliwego wybuchu piorunianu rtęci, a nie jego samego.
  • Odpowiedz
Trochę #slowpoke ale skończyłem oglądać #breakingbad i kiedy gdzieś w 3-4 sezonie czułem, że to jednak nie takie arcydzieło jak słyszałem, to sezon 5 idealnie podsumował całość, nie wiem czy jakikolwiek film,serial czy książka tak wyciskały ze mnie łzy jak Breaking Bad, przejście ze współczucia, nienawiści, znów współczucia i wreszcie do zrozumienia Waltera targało mną na lewo i prawo, pomijając już takie postaci jak Hank czy Walter Jr.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach