Jamie Lannister jest najciekawszą postacią w calym Universum "Pieśni Ognia i Lodu".

Wiarygodna metamorfoza jaką przeszedł, może śmiało stawać w szranki z Walterem White z Breaking Bad.

P.s. bądź fajny klip

#got #seriale #breakingbad #graotron
Dobrytyp - Jamie Lannister jest najciekawszą postacią w calym Universum "Pieśni Ognia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jamie Lannister jest najciekawszą postacią w calym Universum "Pieśni Ognia i Lodu".

Wiarygodna metamorfoza jaką przeszedł, może śmiało stawać w szranki z Walterem White z Breaking Bad.


@Dobrytyp: A tam wiarygodną metamorfozę przeszedł Sandor Clegane, Jaimie to kawał #!$%@?.( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Fighter_forGlory kiedy ojciec Walta był śmiertelnie chory, matka Waltera zabierała go do szpitala żeby zostawić po ojcu jak najlepsze wrażenie. Matka nie tylko cierpiała ale była też przerażona chorobą. Mrs White, nic nie zrobiła swojemu synowi, on po prostu ją chronił przed kolejną traumą. Wszystkiego możemy dowiedzieć się w sezonie 4.

  • Odpowiedz
czy tylko ja wole jak w niektórych momentach, scenach nie ma muzyki tylko piękna cisza? w #breakingbad i #bettercallsaul jest wiele takich scen i nadwyraz mi się to podoba.
czy znacie może jakieś filmy, które mają właśnie długie, powolne i ciche sceny?
#film
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MK-Ultra: to też zależy od filmu, bo jednym z moich ulubionych filmów to interstellar - muzyka gra tam chyba najważniejsza rolę. oczywiście, że jest potrzebna i pasuje w wielu filmach, ale ja mówię tylko o moich preferencjach osobistych. nie chciałbym, żeby muzyka zniknęła z wszystkich filmów i była tylko cisza, bo to zabójstwo niektórych filmów.
zresztą, kolejny przykład to pulp fiction - no #!$%@?, bez muzyki kompletnie inny film. human
  • Odpowiedz
@zhydan: Możliwe, że widziałam po prostu zbyt mało filmów jednocześnie cichych i dobrych albo jestem po prostu muzykoholiczką. Ja mimo, że tak jak ty uwielbiam pustkowia, nawet gdy jestem w naturze i ją sobie podziwiam samotnie, z trudem zdejmuję słuchawki z uszu chyba, że usłyszę coś niebanalnego - śpiew ptaków, szum morza, szelest liści, świst wiatru, nie wyobrażam sobie siedzieć w ciszy przez dłuższy czas, a to zapewne wynik tego,
  • Odpowiedz