Myślę sobie do czego można porównać atmosferę #wykopparty8 i nic nie przychodzi mi do głowy. Pozytywnie. :)

Miejsce ciut dziwne przestrzennie, ochroniarzowo, głośnikowo, polsatowo. Bar i piłkarzyki na plus. Tylko za cholerę nie wiem z kim grałem, ale dzięki że mnie przygarnęliście cumple, bo łupało się tak znamienicie, że kto by tam przejmował się wynikiem - zwłaszcza, że obydwie strony masakrowały się nawzajem naprzemiennie. :D Tak czy siak, to już nieważne bo i tak "ten lokal prawdopodobnie wkrótce po tym zamkną..." ale jak inaczej mogłoby się skończyć ultra-inter-neighbors-ice-bucket-tablet-pavement-wykop-challenge. #glupiewykopowezabawy wymiękają.

Poza tym mam w głowie szczątki twarzy i nicków, sporo zapamiętałem ale dużo też ciągle mi się miesza bo była wuchta wiary (tej), zatem wypatruję na horyzoncie kolejnej okazji utrwalenia sobie gęb i ksyw. Z cyklu przyjemne momenty: mirek-który-mnie-kojarzył-ale-już-nie-wiem-który-albo-nawet-dwóch. Matko, czasem sam zastanawiam się kim jest gość w lustrze a na meetingu usłyszałem "tak, tak byłeś #bordo, no pewnie". Nie, nie powiedział tego z hashtagiem - sam wcisnąłem teraz.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Taiffun: Fajnie, że przyszedłeś, dzięki za pomoc w eliminacji złych miejscówek (mowa o śniadaniu) i za poświęcenie - bo jednak na głodnego musiałeś taki kawał przejechać...

  • Odpowiedz
Jak poznać, że w ciągu dwóch miesięcy wakacji nigdzie nie wyjechałem?



  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sspiderr: Lvl prawie zgadłeś, brakuje dokładnie 4 paski expa ( ͡° ͜ʖ ͡°), w sumie związki też ( ͡° ʖ̯ ͡°) i dzięki za 15% prawilności.
  • Odpowiedz