Rozumiem, dzięki za odpowiedź :) Na początek spróbuję Diakowa, i jeśli nie będzie mechanicznych dinozaurów strzelających laserem, albo zakończeń typu "Artem spadłeś z drzewa i to wszystko był sen" to zapowiada sie na ciekawą lekturę :)
  • Odpowiedz
@Balcar: Czytam Odwróconą piramidę również bardzo dobra książka uzupełnia tą Coxa o lata wcześniejsze. Mając te 2 pozycję będziesz miał w pełni obraz historii taktyki i jak się ona kształtowała oraz dlaczego.
  • Odpowiedz
@rassvet: rzygam tym cytatem, każda osiemnastolatka z mojego liceum która na co dzień miała w głowie tylko imprezki nagle stawała się literatką. A to był jedyny cytat, który potrafiła przytoczyć. Obrzydliwość.
  • Odpowiedz
W miejscach gdzie Niemcy wyrzucali popioły z krematoriów obozów zagłady, już po wojnie, okoliczna ludność tworzyła "warsztaty" przepłukujące je w poszukiwaniu złota i kosztowności.


@bori: @Dibhala: Doprecyzuję. W obozach, o których mowa (Bełżec, Sobibór) krematoriów nie było. Trupy palono w dołach, w których wcześniej zostały złożone. Prochy do przesiania "poszukiwacze" wykopywali bezpośrednio ze spaleniska. Przy czym ciał było po prostu za dużo (w samym Bełżcu, który był maleńkim
  • Odpowiedz
@Dibhala: Bieda powojenna, szczególnie we wschodniej Polsce, była straszna. Zresztą w "Płuczkach" jest o tym mowa. Mogę zrozumieć tych ludzi, którzy dla ratowania siebie i swoich rodzin uciekali się do grabieży grobów. Niestety to trwało przez lata i później nie było już podyktowane egzystencjalną potrzebą ale zwyczajną chciwością. A jeszcze później usiłowano o tym, jak to zwykle z brzydkimi uczynkami bywa, zapomnieć. Ale to nie takie proste, bo jednak sumienie nie
  • Odpowiedz