@ali3en: mi też się podobała a spotkał ją duży hejt. Argumenty przeciw do mnie trafiają, ale no dwa dni i ją wciągnąłem. To był poziom sagi więc imo wjazd na sezon burz i zachwalanie innych dzieł Sapka z uniwersum to trochę powiew nostalgii. Po prostu osoby atakujące mogą mieć już po latach zakrzywiony obraz Ukryty tekst...doskonałości poprzednich tomów. Nie ma co nikogo tu winić.
  • Odpowiedz
@karolinana: Wszystko jest ok z Twoim i moim kontem, tylko apka jest spierniczona. Dużo osób się na to ostatnio skarży. Chociaż z ich komentarzy wnioskuję, że nigdy poprawnie nie działała ;)
  • Odpowiedz
  • 0
@rassvet ja mam ochotę sięgnąć po coś innego tego autora, bo faktycznie Sprzedawczyk był za bardzo przegięty i chciałbym sprawdzić czy to nie jednorazowy wypadek przy pracy.
  • Odpowiedz
@ali3en: Ja się waham, bo wg mnie ta książka jest dla wąskiego grona czytelników. Bez przypisów wiele rzeczy by mi umknęło. Poza oczywiście świętym kurczakiem na obiad, to akurat oklepany motyw xD
  • Odpowiedz
  • 5
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ali3en: Mam mieszane uczucia. Z jednej strony ta książka to czysty ekshibicjonizm, co nie każdemu się spodoba - takie babranie się we własnych problemach, rozdrapywanie wszystkiego. Z drugiej strony pomimo wad książka mi się spodobała. Autor nie kryje się z tym, że ma kasę, że osiągnął sukces, że w oczach innych wręcz nie ma prawa narzekać. A jednak. Choroba psychiczna nie wybiera. No i o jodze też się sporo dowiadujemy,
  • Odpowiedz
@ksanthippe: Niby tak, ale to samo można by w zasadzie zarzucić Ogniem i mieczem. Tam, poza Zagłobą, też w zasadzie nie ma postaci. Może tak powinna wyglądać epopeja? Można to lubić albo nie.

A co do oceny, to nigdy nie ukrywałem, że w moim przypadku ona odzwierciedla przyjemność z czytania i nic więcej. A przy tej książce uważam, że miałem tej przyjemności właśnie siedem.
  • Odpowiedz
@George_Stark: nie jestem fanką Sienkiewicza zupełnie, ale jednak fabularnie, przede wszystkim językowo, no i także pod względem bohaterów to jest jednak co najmniej liga wyżej niż "Ryngraf". Poza Zagłobą masz jeszcze masę charakterystycznych postaci, choćby Bohuna, w którym kochają się nastolatki xD no ale bez sensu tak tu licytować, przyjemność z czytania najważniejsza. Dla mnie tej przyjemności nie ma, jeśli bohaterowie kuleją, wtedy mocno cierpię, a najczęściej porzucam.
  • Odpowiedz