#blackmetal

Czasem w utworze jest coś takiego co ciężko nazwać, myślę, że najlepszym określeniem będzie dusza. Słuchając takiego kawałka wraca głęboko ukryte uczucie, którego w normalnym stanie nie udałoby się uchwycić. Często są to bolesne (ale jednocześnie przynoszące ulgę) emocje i wspomnienia związane z jakimś wydarzeniem lub/i osobą.

Autorem tego kawałka jest oczywiście zespół black metalowy. Nie ma tutaj bębnów, wokalu i ciężkich riffów, wyizolowano samą duszę.
@Shimoneta: A co mogę ciekawego wiedzieć, to nie jest jakaś wiedza tajemna, poszperaj. Typ jechał z druigm typem z Bergen do Oslo ponad 400km, żeby zadźgać karła w gaciach. Varg dostał okrągłe 21latek, kierowca 8 (w sumie nie wiem za co). Konkluzja tej historii jest taka, że Euronymous i Snorre byli dużo lepszymi muzykami niż Varg, a ten mógł dalej nagrywać z mamra swoje plumkania. Chcesz dalszych ciekawostek to poszukaj, a