Wczoraj byłam na koncercie i 1 raz jak widziałam, że ludzie *nie klaskali* pomiędzy piosenkami xD
Był to koncert "w ciemności" (opaski na mordkach).
Harfa + skrzypce
Częściowo się nie dziwię, bo piosenki były bardzo losowo dobrane i czułam się bardziej jak na koncercie na zakończenie szkoły muzycznej :|
Był to koncert "w ciemności" (opaski na mordkach).
Harfa + skrzypce
Częściowo się nie dziwię, bo piosenki były bardzo losowo dobrane i czułam się bardziej jak na koncercie na zakończenie szkoły muzycznej :|






















@Wrrronika: Zawsze, szczędzi, na każdym wydarzaniu musi taki jedne fiut się znaleźć ( ͡° ͜ʖ ͡°)