
Urubunburu
via iOSMirki, może macie jakiś sposób na januszy biznesu? W środę kupiłem rower, jechałem po niego Ok 200km w okolice Bielska. Umówiłem sie z gościem ze będę koło 20. Na pierwszy rzut oka wszystko w porządku, ojciec z synem, syn sprzedaje rower, bo nie ma czasu jeździć. Ok lekka negocjacja i biorę. Jadę do domu juz z bananem na ustach, w końcu kupiłem rower, od lat mi sie tęsknilo za szczeniackimi wypadami z
- bycjakkrzysztofkrawczyk
- spontan1
- Azai
- patrol798
- Opipramoli_dihydrochloridum
- +1 innych
































