Dzień 70. - śniły mi się lody nutella ;_; to takie smutne, że aż zrobię sobie swoje lody po południu - poniżej krótki przepis dla zainteresowanych
Kupujemy paczkę truskawek mrożonych. Wystawiamy je na chwilkę z zamrażalnika, żeby nie były zamarznięte na kamień. Miksujemy w czymś, co ma dużą moc i potrafi kruszyć lód. Dorzucamy śmietankę/mleko/jogurt/kefir (wg. upodobań, co do ilości to trzeba samemu wyczuć ale dążymy do konsystencji troszkę lżejszej niż lody
Kupujemy paczkę truskawek mrożonych. Wystawiamy je na chwilkę z zamrażalnika, żeby nie były zamarznięte na kamień. Miksujemy w czymś, co ma dużą moc i potrafi kruszyć lód. Dorzucamy śmietankę/mleko/jogurt/kefir (wg. upodobań, co do ilości to trzeba samemu wyczuć ale dążymy do konsystencji troszkę lżejszej niż lody








