Jakiś czas temu skakałam po kanałach i trafiłam na program "Ugotowani", gdzie (podobno) zwykli ludzie gotują sobie nawzajem kolacje i je potem oceniają. I pewien uczestnik, z zawodu tancerz baletowy, ze śmiechem i politowaniem pytał retorycznie: kto teraz je filety z kurczaka? A ja się pytam, czy to jakiś wstyd kurę jeść? Teraz tylko kapary, ślimaki, łososie i na deser makaroniki? Mięso 15 zł/kg to biedaobiad? #wtf #bekaztvn
@erbo: No i co z tego? W wyborach wielomandatowych jest praktycznie niemożliwe, by 20% głosów oddane na pewnego kandydata nie zyskało odzwierciedlenia w mandacie. To nie sport, by sytuacja, w której zwycięzca bierze wszystko, była usprawiedliwiona. Tu chodzi o oddanie woli wyborców.
@break90: nie wykupili praw tylko dla meczów Legii. TVN jest tego samego właściciela (ITI), które ma w swoich rękach/jest współwłaścicielem platformy nc+. A tam rozbudowana jest oferta sportowa oferująca m.in. LM i LE, bo na to jest bardzo duży popyt. Poza tym prawa mają na ileś lat, a nie kupują sobie jak Legia wejdzie do fazy grupowej któryś z tych pucharów.
Dzisiejsze @FaktyTVN pobiły własne rekordy w robieniu kurtyzany z logiki i faktów.
W materiale o tym 19 latku który niby ścigał się z ojcem w Poznaniu i zabił 1 osobę,
prawie ani słowem nie wspomnieli że powodem wypadku była pęknięta opona.

Mimo to że dzisiaj rano #innaredakcja z #tvn24 pokazała co najmniej 2 świadków mówiących o przebitej oponie, a nawet pokazali tę przebitą oponę.

Oczywiście dla #faktytvn tak prozaiczny powód wypadku jak
@erbo: naped na tyl, niedoswiadczony, droga tam nie jest rowna, przy torach robia sie asfaltowe wybrzuszenia podczas goracych dni, podbilo mu kolo, stracil przyczepnosc i dalej to juz sekundy.
Sory ale peknieta opona to latwa kinia obrony, bo uderzajac o kraweznik pocial je, popekaly, felgi pozginane, chyba ze ogarna to specjalisci.
Zreszta gadka ze nie wie kim byla osoba z ktora sie scigal, a potem okazuje sie ze tatus, odrazu pokazuje
Co tu się dzisiaj odwaliło to ja nie...

Odświeżyłam dzisiaj parę ogłoszeń na olx, a tu za chwilę telefon. Ucieszyłam się, że tak szybko się chętni znaleźli, ale okazało się, że rozmowa nie przebiegła tak jak przypuszczałam...

(J- ja, K-kobieta)
K: Dzień dobry, pani Agata ?
J: tak...
K: Znalazłam Pani numer w internecie i dzwonię z ogłoszenia olx dotyczącego niebieskiej sukienki, ale ja nie w tej sprawie. Dzwonię z telewizji TVN