@Jahcob: mój przyjął taktykę 'będę udawać, że nic mi nie jest, to może nie zauważy, że ruszyłem to, czego nie powinienem' ;) jak znalazłam sznure w klatce to też siedział jak niewiniątko i udawał, że to nie on ;) niestety- wyszło szydło (a właściwie wyjść nie może) z worka ;)

grunt, że już obejrzany, zobaczymy co to dostał. A już się cieszyłam, że zastrzyki już za nami, ehhh... Nie lubię
  • Odpowiedz
@kasiknocheinmal: ale u mnie ciapaty jest młody(ma prawie 3 lata), no ale Cyzka swoje lata ma(i doświadczenie). Dobrze, że dostał leki, może w końcu ogarnie, że jak ze to czy tamto to póxniej boli :D
  • Odpowiedz
Po wizycie u weta. #bazyli najwyraźniej będzie taki drobniutki (waga= 474 g) , zębiska w porządku, serducho i płucka też, jelita ok, tylko uszko muszę mu smarować oliwką, bo ma przesuszony naskórek. Widać zresztą, że jest już dorosłym i poważnym szynszylem- podczas czekania na lampę do wykrywania grzybów siedział bardzo grzecznie i dostojnie na rękach. Szynszylek znajomej też skonsultowany.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jahcob: na wybiegu za to nadrobił całą wcześniejszą grzeczność- dawno nie widziałam u niego aż tak silnej motywacji, żeby pogryźć WSZYSTKO. Zarówno to, co jadalne, jak i to, co nie dość, że niejadalne, to jeszcze szkodliwe ;)

Szynszyle tak od 0,5-1 kg ważą, usilnie próbowałam Bazylego podtuczyć, ale za szybko chyba spala ;) w każdym razie pan 8aran mówi, że spoko, żebym się nie martwiła, bo chudzielcem zdecydowanie nie jest,
  • Odpowiedz
O ile reszta współpracowników beznadziejna w znaczącej większości, o tyle szef w porządku- #bazyli w czwartek idzie pokazać się swojemu lekarzowi prowadzącemu, zanim pójdzie na urlop (weterynarz, nie Bazyli), z której to okazji dostałam pozwolenie wyjścia godzinę wcześniej, żeby spokojnie zdążyć.

#oswiadczenie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kasiknocheinmal: ci dobrzy weterynarze maja podejście do zwierzaków, bo kazdy dobry wet którego znam, przy pierwszej wizycie ma zwierzaka po swojej stronie ;)

jakby p. Baran nie pomogl z szynszylą koleżanki, to napisz, to zapytam jeszcze toruńskiego guru ;)
  • Odpowiedz
@Jahcob: ok, zobaczymy jutro, dodatkowa sugestia nie zaszkodzi :) opiszę Ci jutro dokładnie co się dzieje z szyszką, chudnie, a nie ma żadnych pasożytów, dostaje leki osłonowe na wątrobę... jutro szczególiki, teraz spać
  • Odpowiedz
Bazyli zwiedza lodówkę #bazyli #zwierzaczki

P. S. Kamienna obudowa ma pomieścić zamrożone wkłady do lodówki turystycznej, dzięki czemu Bazyli będzie miał ostoję chłodu w klatce podczas upałów. Jak widać- pomieści i szynszylę.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W momencie, kiedy Zwierzątku przestają wystarczać gałązki do chrupania, Zwierzątko zaczyna szukać innej rozrywki. W pewnej chwili wpada na genialny pomysł podgryzania plastikowej kuwety klatki. Kiedy delikatnie podgryzanie plastiku przestaje wystarczać, a mimo pojawiających się z tego powodu problemów z trawieniem, Zwierzątko gryzie z coraz większą zawziętością, Opiekun postanawia ukarać Zwierzątko. Zablokować dostęp do kuwety, Wypuszcza Zwierzątko na wybieg, a sama siedzi i skrobie świeżo wyciągniętego z piekarnika patyczka. Gałązkę. Gałąź.

Gdy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@egocentryczka: póki tfu, tfu, nie ma powodu, czekam aż rok skończy i wtedy do kontroli, niech wet ząbki obejrzy, oczka, osłucha serducho. Chciałam dać bobki do analizy na pasożyty, ale jednak razem to załatwię pod koniec tego lub na początku przyszłego miesiąca. Na razie czekam jak jego organizm zareaguje na ścianę, którą wczoraj zjadł, zapobiegawczo dałam więcej topinamburu i czekam do wieczora na informacje od Rodziców, bo wybywam do jutra.
  • Odpowiedz
Tnij, szoruj, susz, przycinaj, wyparzaj, wypiekaj gałązki dla Zwierzątka, żeby miało pod dostatkiem kory do ścierania ząbków. Bazyli ma pełną siatkę gałązek, jak tylko zgryzie wszystkie w klatce, dostaje świeże. Oto, co zastałam dzisiaj po powrocie do domu. Świeżo dołożone gałązki nietknięte, za to stare- zgryzione na drzazgi. Nie wiem co #bazyli chciał mi przez to powiedzieć.

#zwierzaczki
kasiknocheinmal - Tnij, szoruj, susz, przycinaj, wyparzaj, wypiekaj gałązki dla Zwier...

źródło: comment_ghtYHA9Ky9BwKXByvLyXtxpGonY81pGa.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jofiel: Jak się trafi uparciuch to już w ogóle ręka noga mózg na ścianie ;) Dopóki mojego nie zachęcę do przejścia w inne miejsce, np. skarpetką, to odczepić od gryzienia się go nie da. Co przeniosę dalej, to wraca :P Na pierwszym wybiegu reaguje przepięknie na "Bazyli, nie wolno, zostaw!", na drugim ma to głęboko w puszystym tyłku i argumenty słowne nie działają ;)
  • Odpowiedz