Dobra, żartowałem z tą białą flagą. Po prostu zamiast drukować to testuje. Wpadłem w pułapkę, którą chciałem ominąć.
Problemy z precyzyjnymi drukami, godziny na kalibrowaniu filamentów. Dzisiaj myślałem, że wywalę szpule do kosza i odpuszczę, ale spróbowałem czegoś innego. Wyszorowałem PEI Textuered szczotką i płynem do naczyń, odtłuściłem izopropanolem i puściłem druk. Oczywiście w jednym miejscu elementy się odklejają. Pojawiają się farfocle i psują pierwsze warstwy.
Obróciłem wydruk o 90* i przesunąłem
Problemy z precyzyjnymi drukami, godziny na kalibrowaniu filamentów. Dzisiaj myślałem, że wywalę szpule do kosza i odpuszczę, ale spróbowałem czegoś innego. Wyszorowałem PEI Textuered szczotką i płynem do naczyń, odtłuściłem izopropanolem i puściłem druk. Oczywiście w jednym miejscu elementy się odklejają. Pojawiają się farfocle i psują pierwsze warstwy.
Obróciłem wydruk o 90* i przesunąłem




















Drukuję głównie PLA/PETG oraz trochę TPU i ASA (chociaż mając teraz komorę nie wykluczam okazjonalnie nylonu/PC)