Oskar Wądołowski zadrwił sobie z mediów mainstreamowych i jedynie lekko szturchał Miecugowa. Obnażył prawdę, że TELEWIZJA KŁAMIE! Oto jest współczesna polska młodzież. Niewinna, odważna, pomysłowa, piękna! Brawo ten młody inteligentny pan!
07 sierpnia 2013 - konferencja prasowa Oskara Wądołowskiego, który nie pobił, a jedynie lekko prowokacyjnie poszturchał Grzegorza Miecugowa, żeby sprowokować dyskusję na temat "TVN KŁAMIE!". Genialnym happenerskim
#axeliocontent Ale jaja. Ale jaja. Ale jaja. To się nie dzieje naprawdę. On się naprawdę lansuje. To co robi jest naprawdę skuteczne. Świat nie jest sprawiedliwy. Ten świat jest dziwny:) Człowiek tu pracuje uczciwie całe życie na uczciwą i zasłużoną sławę i nic, a taki kucu zrobi cyrkową sztuczkę i poruszy niebo. Trochę jak Palestyńczycy. Nie mają nic, ani pieniędzy, ani wiedzy, ani armii, więc jedyny ich sposób manifestacji to
w'ohle co mnie rozbawiło chyba najwięcej: za każdym razem, kiedy piszę tu coś o kapitale społecznym, kulturowym, o takich rzeczach jak dziedziczenie czy to (w klasie średniej/średniej wyższej) pracy po rodzicach (prawnicy, lekarze, dziennikarze), czy to biedy - przychodzą jacyś ludzie i śmieją się, że to jakieś marksistowskie brednie;
a potem przychodzi nasz topkucyk i mówi tak: "To prawda. Teraz Grzegorz Miecugow realizuje podobną politykę w swoim "dziennikarstwie". Odziedziczył on w końcu
Moim zdaniem bardzo dobrze przedstawione jest w tym artykule większość "destruktywnych" mechanizmów ludzkich na które często szukamy odpowiedzi, co więcej w artykule nie tylko skutek, a i przyczyna z całkiem rozsądnym uzasadnieniem. W czterech słowach: coś dla fanów psychologii.