@crazykokos A ja mam kontakt z ludźmi z Doniecka, gadamy na bieżąco i oni mówią, że żadnych dokumentów nie wyrzucili i czekają na rychły powrót Ukrainy.
I oni rozumieją także, że rosja "kontroluje" te tereny tylko dopóki stoi tam uzbrojenie po zęby 700 tysięcy czerwonoarmijców.
  • Odpowiedz
@Nietak_nietak tam poza pogoda to nic ciekawego, lewactwo, drogo, robactwo które chce cię załatwić + gady.. znam ludzi co nie wytrzymali tam za długo... Polecam Grecję :)

A no i trzeba spełnić wymagania by dostać się do Australii
  • Odpowiedz
@Nietak_nietak 1. Jesteś z Europy, nie z 3. świata.
2. Dzieci są Australijczykami polskiego pochodzenia, nie dziećmi polskich migrantów.
3. Pogoda.
4. Mentalność lokalsow na plus.
5. Dalego od problemów świata…
  • Odpowiedz
@Nupharizar: Fun fact, zanim Putin rozpętał wojnę, jedynym sposobem aby uniknąć ARMAGEDONU covidowego i sposobem do powrotu do "normalności" były obowiązkowe szczepienia i paszporty covidowe, potem wparowało do nas kilka milionów niezaszczepionych Ukraińców, więc wirus jednak postanowił zlitować się nad nami i przestał być aż tak zabójczy.
Nighthuntero - @Nupharizar: Fun fact, zanim Putin rozpętał wojnę, jedynym sposobem ab...
  • Odpowiedz
Prawo imigracyjne w #usa jest tak zrąbane że szkoda gadać.
U mnie w robocie zaczynają zwalniać i wszystko byłoby gitara gdybym mógł zmienić pracodawcę, ale nie mogę :)

Przyjechałem na wizie L1A (L-1A Intracompany Transferee Executive or Manager) na statusie non-immigrant - czyli taki ktoś kto na 3 lata ma wizę i może pracować w amerykańskiej filii firmy w której pracowałem za granicą (w tym przypadku Australii).

W międzyczasie zacząłem proces o zieloną
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach