Z ustaleń ministra Szyszki wynika bowiem, że smogu tak naprawdę nie ma - to prawdopodobnie spisek niemieckich koncernów ciepłowniczych, liczących na to, że Polacy zaczną masowo wymieniać polskie dobre kopciuchy, na zachodnią, lewacką technologię dbającą o środowisko.
Tymczasem jak się okazuje, problemem jest renderowanie map polskich miast - m.in. Krakowa, które są uruchamiane na zbyt niskich





















źródło: comment_AgLohrtubm8xo3xcvBTAd8TGuScAL9gR.jpg
Pobierz