Marcin to reinkarnacja tajgera binzo.
Codzienny gniot typu transmisja z rowu, albo innych krzaków - jest.
Te same ciuchy przez miesiąc - są.
Nie pije bo zajmuje się córką - jest.
Nie jestem pijany tylko "zmęszony po pracy" - jak najbardziej.
Codzienny gniot typu transmisja z rowu, albo innych krzaków - jest.
Te same ciuchy przez miesiąc - są.
Nie pije bo zajmuje się córką - jest.
Nie jestem pijany tylko "zmęszony po pracy" - jak najbardziej.





























