Jak to w końcu było panie Diatłow, jebło?

Wysoki sądzie. Moim zdaniem to nie ma tak, że jebło albo że nie jebło. Gdybym miał powiedzieć, kto tutaj zawinił najbardziej, powiedziałbym, że Akimov. Ekhm… Akimov, który wyciągnął wszystkie pręty kontrolne, kiedy byłem w toalecie, kiedy byłem srać.

I co ciekawe, to właśnie przypadkowe eksperymenty wpływają na nasz reaktor. Chodzi o to, że kiedy wyjmuje się pewne pręty kontrolne, nawet pozornie nie zakończone grafitem, bywa, że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach