Kurde, ale ta nowa płyta Arctic Monkeys ssie pałkę mocno. Chyba tylko jeden utwór jest "ok". Czerpali dużo z Last Shadow Puppets ale takie to wszystko bez energii i polotu, że odrzuca po pierwszym przesłuchaniu.

#muzyka #rock #arcticmonkeys
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MKULTRA: Ja nie mam problemów jak zespół próbuje nowych brzmień, ale ta nowa płyta... jest zwyczajnie nudna w ramach samej siebie. Każdy utwór jest nie do odróżnienia od następnego pod względem tempa, stylu i ogólnego przebiegu.
  • Odpowiedz
@MKULTRA: AM jakie jest każdy widzi, ale na pewno nie można powiedzieć, że brakuje mu energii. Ja poza SIAS lubię każdą ich płytę, hotel i kasyno zaskoczyło mnie na minus jednak nudą, choć doceniam momenty (ale wracam tylko do singla).
  • Odpowiedz
@pawelczixd: nigdy nie byłem fanem AM, ale po tym koncercie chyba już jestem ()
niespecjalnie chodzę na koncerty, ale uwielbiam oglądać nagrania z nich zmontowane w ten sposób
  • Odpowiedz
Moja majowo-czerwcowa playlista:

- Macklemore ft. Eric Nally - Ain't Gonna Die Tonight
- Kortez, Podsiadło, Zalewski - Początek
- Arctic Monkeys - Four Out Of Five
- Dawid Podsiadło - Małomiasteczkowy
schantelle - Moja majowo-czerwcowa playlista:

- Macklemore ft. Eric Nally - Ain't ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nowa płyta Arctic Monkeys ssie, kto im zabrał rockn'roll? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
widzę, że na tagu dość pozytywne komentarze, "wyłączę" sobie w głowie oczekiwania i spróbuję jeszcze raz, może się zdecyduję na openera wybrać...

#rock #muzyka #arcticmonkeys #oswiadczeniezdupy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OczyMnieBolom: No właśnie, sama płyta nie jest zła jako taka, natomiast jako płytka Małp to mocno tak sobie. Strasznie wszystko na jedno kopyto, jak puszczam sobie w tle, to po 2 piosence się wyłączam, dopiero jak wskakuje 'Do I Wanna Know?' z AM (w sensie następny album w spotify), to reaguję ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
chciałem tu coś krótko napisać o TBHC ale wyszedł mi esej na 700 słów którego i tak nikt normalny by nie przeczytał, więc powiem tylko, że płyta jest naprawdę spoko i imo to drugi najlepszy ich album po humbugu, tylko bardzo boję się o koncert na openerze, bo najnowsze setlisty to ponury żart

#arcticmonkeys #opener
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chap95: Ten album wydaje mi się bardziej pod małe hale niż wielkie festiwale:). Genialnie byłoby ich usłyszeć w takim klimacie jak np: Portishead w ocynkowni Krakowie.
  • Odpowiedz
@mariokit: zdecydowanie tak, no ale co zrobisz jak nic nie zrobisz :D. opener musi wystarczyć przynajmniej na teraz.
podobna historia z the last shadow puppets - ja jestem psychofanem, ale koncert na opku mnie trochę rozczarował, częściowo właśnie przez akustykę, bo to zdecydowanie muzyka pod halę, na festiwalach średnio to grało.
  • Odpowiedz
@zordziu: Musiałem nową płytę przesłuchać pięć razy i zajrzeć w tekst każdego z kawałków, żeby w ogóle zrozumieć konstrukcję i zamysł albumu. Muzyka dzika, nieoczywista, trudna w odbiorze i szkoda, że więcej zespołów nie decyduje się na tak szalony skok. Liczę na to, że chłopaki będą kontynuować ruch w tym kierunku, bo właśnie wybili się ambicjami ponad wszystkie podobne sobie zespoły.

Chce mi się śmiać z tych wszystkich hejtów, że
  • Odpowiedz
ale musze ją posłuchać przynajmniej jeszcze raz


@bonczeg: Ja się boję, że płytę zedrę w miesiąc a szkoda, bo ładnie wydali ten krążek :D

@Tooth: Ja jak czytam te hejty o "pogubionych gitarach" to mi się przypomina sytuacja kiedy Dylan wyszedł na scenę z elektryczną gitarą. Oczywiście - skala wydarzenia nieporównywalna, ale tak mi się kojarzy, no co zrobię.
  • Odpowiedz