Jakie anime na święta? Jak co roku, cześć z nas zadaje sobie to pytanie. Podaję propozycje z mojego ostatniego wątku i zachecam do podania swoich typów.
Kanon,
Suzumiya Haruhi no Shoushitsu,
Erased,
re:zero,
Toradora,
Kanon,
Suzumiya Haruhi no Shoushitsu,
Erased,
re:zero,
Toradora,

































#wygnanime 9/14
Obejrzałem sobie byłem nie lada fikołki, bowiem - Witch Craft Works to jest nieledwie reverse otome, gdzie obiektem nieustającej atencji i simpowania jest nie dziewuszka, a chłopaczek, chociaż w istocie bardzo cipowaty. Oto się okazuje, że po amazońsku wysoka, posągowo piękna, dorodnie cycata i bardzo małomówna szkolna bogini, Ayaka, jest tak naprawdę wiedźmą na miotle, a jej sekretnym celem życiowym jest dobrostan głównego bohatera, bo ukryta moc w nim drzemie i tego typu duperele. Mamy tu dynamikę ochroniarza-obsesjonata i nieporadnego dziewczątka, ale, jako się rzekło, dziewczątkiem jest tu nasz bohater, Honoka.
Nie będę ukrywał, że nie jest to jakaś wybitna bajka, a ta wolta na samym wstępie zużywa się również przez to, że Honoka wstydliwy jest jak parodia panienki na wydaniu (a więc zupełnie nie w typie łasej na kutasa bohaterki otome, które miał parodiować), i bezpośredniość Ayaki wobec niego pozostaje zawsze żartobliwa. Kilka innych trików z powodzeniem reanimuje jednak seans. WCW jest absolutnie przeładowane wprowadzanymi co chwila nowymi postaciami i nowymi plot pointami, jednak z uroczą gracją przestępuje nad nimi ironicznie, zwykle w osobie małomównej Ayaki albo ignorującej ludzi na swojej drodze, albo likwidującej ich kolejną eksplozją. Nasza bohaterka naprawdę serdecznie w nosie ma cokolwiek i kogokolwiek poza Honoką.
źródło: ff2f441ce1b0201bc6ef322796e717dc
Pobierz@tobaccotobacco: Bang