@Vorland: I dobrze przynajmniej jest napięcie czy ktoś przeżyje czy nie i nie ma zasady "jak główny bohater to musi przeżyć" ale daje plusa ;d
  • Odpowiedz
@Aryo: jaki glowny bohater? zaden z krolow nie mial nawet 1 rozdzialu poswieconego wlasnej osobie ;] tzn. mowie do momentu ADWD, ktory wlasnie czytam. Ale wiem o co ci chodzi, chociaz w sumie wszystkie te smierci nie robily na mnie wiekszego wrazenia, a smierc Robba mogla byc zaskoczeniem tylko w TV, bo w ksiazce traktowano go po macoszemu.
  • Odpowiedz