Właśnie słucham rozwlekłych grzmotów burzowych w oddali, na tle szumu liści poruszanych silnym wiatrem w pobliskim lesie. Nie słychać nic poza tym i okazjonalnie ujadających psów wieś dalej.
Pokażcie mi lepszą muzykę, lepszy nastrój niż ten, który towarzyszy wyczekiwaniu napiętej natury na konkret p-----------e. Świetny ambient. Jak dołączy do tego oberwanie chmury i n------------e pioruny, będziemy mieli srogi black metal.
Polecam przebywać w zabitej dechami polskiej wsi w trakcie burzy. Jest tru.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach