@kucyk: żeby nie było, wymienię się moim aktualnym numerem 1 w dość podobnym klimacie, choć bliżej elektro niż ambientowi. Rytm, melodia, melaaaaancholijny wokal, refren... mniam
Alessandro Cortini - Nebbia #muzykaelektroniczna #mirkoelektronika #ambient Zagrajcie mi to na pogrzebie. Albo jak ostatni człowiek będzie opuszczał planetę Ziemia w 2287 roku.
Strasznie żałuję, że nie ukazała się tego reedycja z nowym mixem i masteringiem. Dość proste klimatyczne plumkanie zahaczające o #blackmetal oraz #ambient
Tak przy piwerku i gotowaniu bingosu sobie zapodałem stare dobre utwory, aż w końcu EUREKA! Kiedy ostatnio sluchałem JMR? Puściłem sobie Oxygene (jak zawsze (1976(sic!))) i mózg w porzeczkach! Zapomniałem jakim geniuszem jest Jean i jak świat wyglądałby bez tych ponadczasowych brzmień? To tylko potwierdza teorię, że pierwsze kilka lat danego gatunku muzyki jest czymś co ich naśladowcom z późniejszych trudno osiągnąć - ponadczasowość.
W komentarzach klip z przekazem od Edwarda Swondena i laser