Akwamircy, mam nietypową sytuację z azotem, której nie potrafię ogarnąć:
akwa ~30 litrów, po ustabilizowaniu, przez pół roku miałem NH₃ = 0, NO₂ = 0, NO₃ = 20. Obsada to rozrastające się stado gupików. Po wspomnianym pół roku, stwierdziłem, że liczba gupików przekroczyła masę krytyczną, więc kilkadziesiąt maluchów oddałem. Został jeden dorosły samiec i kilka młodych. od tego czasu azot zachowuje się dziwnie: NH₃ stale wynosi 1ml/l niezależnie od tego czy podmieniam
akwa ~30 litrów, po ustabilizowaniu, przez pół roku miałem NH₃ = 0, NO₂ = 0, NO₃ = 20. Obsada to rozrastające się stado gupików. Po wspomnianym pół roku, stwierdziłem, że liczba gupików przekroczyła masę krytyczną, więc kilkadziesiąt maluchów oddałem. Został jeden dorosły samiec i kilka młodych. od tego czasu azot zachowuje się dziwnie: NH₃ stale wynosi 1ml/l niezależnie od tego czy podmieniam
















Pytanie - da się utrzymać ładne akwarium bez tego całego zestawu butli i środków chemicznych? Czy
Butli CO2 to w akwarium, w którym są ryby, to być nie powinno, więc tym się nie przejmuj ;).
I tak, da się ( ͡° ͜ʖ ͡°).