Nasz kochany skalar padł :(
Wszystko było ok, składała jajeczka w czwartek, przestała, rodzidełko cały czas miała na zewnątrz, brzuszek nadęty..
Dzisiaj była cały dzień pochowana, odizolowaliśmy ją od innych.
Nagle zaczęła się strasznie rzucać, rodzidełko jej się zaczerwieniło, wpływała w skały itd. i umarła.
Dziś Mirki pijemy za moją rybkę :(
Ktoś coś słyszał o czymś takim?
#akwarystyka #smuteczek
Wszystko było ok, składała jajeczka w czwartek, przestała, rodzidełko cały czas miała na zewnątrz, brzuszek nadęty..
Dzisiaj była cały dzień pochowana, odizolowaliśmy ją od innych.
Nagle zaczęła się strasznie rzucać, rodzidełko jej się zaczerwieniło, wpływała w skały itd. i umarła.
Dziś Mirki pijemy za moją rybkę :(
Ktoś coś słyszał o czymś takim?
#akwarystyka #smuteczek


















Witają Was malutkie Ramirezki (ʘ‿ʘ)
Poród nastąpił po 33 dniach od wrzucenia dwóch obcych sobie osobników do zbiornika.
Zauważyłem tak do 10szt. Jeszcze dużo turla się w swoim gniazdku.
Wydaje się, że samiec mino starań nie obroni towarzystwa, lata jak głupi we wszystkie strony, bo pchają się neony. Maluchy pływają po połowie akwarium jak chcą, pojedynczo. Trzymają się głównie dna. Jak coś się skryje w trawie,
pielęgniczki żerują przy dnie i co za tym idzie przetrzebiają obsadę młodych krewetek.