Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coś tu jest nie tak. Sama mam chorą siostrę i dlatego tym bardziej jestem za protestem bo rozumiem, że życie z chorym dzieckiem to nie jest bajka i świat usłany różami. Dodatkowo, jeśli mają już chore dziecko, tym bardziej powinny mieć wybór przy kolejnych ciążach. Myślę że artykuł jest przek łamany, albo matki trochę nie rozumieją.
  • Odpowiedz
@RozowaWkolorachTeczy: nie zmienia to faktu że debata polityczna, a przede wszystkim publiczna powinna się odbyć. Dopiero wtedy ustalić stan prawny, który można będzie nazwać "kompromisem aborcyjnym" Wtedy bym chętnie zobaczył merytoryczne uwagi wszystkich grup. Prawych, lewych i innych
  • Odpowiedz
@Morskipas: a tak przypomniałeś mi, należy dopisać: "przecież to dotyczy tylko 1000 kobiet rocznie więc te protesty nie mają sensu, CO Z GOSPODARKO" :D

(gospodarka jest w tragicznym stanie i przedsiębiorcy też protestują)

Postulat jest jeden i niezmienny, ale jak go napiszę w oryginalnej formie to moderator usunie, więc trochę przekręcę litery:

"Drogi pisie, oddal się szybko"
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@LonNon:
1. Polska nie jest katolickim krajem
2. To nie kwestia popierania aborcji tylko odebrania prawa do decyzji
3. Dylemat moralny co jest ważniejsze - prawo do życia i zdrowia psychicznego matki czy prawo do urodzenia się i śmierci pi urodzeniu lub szansy na przeżycie co może skończyć się dożywotnią wegetacją dla poczętego dziecka u którego w okresie prenatalnym wykryto istotne wady czy deformacje
4. Tego dylematu niejako w naturalny sposób pozbywają się ludzie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach