Nie jestem w stanie uwierzyć, że przy tych wszystkich kontaktach Michniewicz zupełnie o niczym nie wiedział.
Ale
to jest ten wspaniały artykuł wspaniałego redaktora Jadczaka?
Czytam i po 5 minutach jest ciągłe przepisywanie akt w stylu 19 marca dzwonili o 13.46 i rozmawiali 231 sekund xD
Ale to jeszcze rozumiem, nie rozumiem tego podejścia jak na screenie.
Najpierw robi aferę i przedstawia sytuację jako niezwykle podejrzaną - Michniewicz w nocy nagle jedzie do Fryzjera przez pół
Ale
to jest ten wspaniały artykuł wspaniałego redaktora Jadczaka?
Czytam i po 5 minutach jest ciągłe przepisywanie akt w stylu 19 marca dzwonili o 13.46 i rozmawiali 231 sekund xD
Ale to jeszcze rozumiem, nie rozumiem tego podejścia jak na screenie.
Najpierw robi aferę i przedstawia sytuację jako niezwykle podejrzaną - Michniewicz w nocy nagle jedzie do Fryzjera przez pół





























