@HeavyFuel: Mireczku, to nie tylko w ogóle nie brzmi jak lata 70... ale gdybyś nie załączył opisu to powiedziałbym wręcz, że to może być jakiś bardziej niszowy indie rock z bieżącego roku - bo w ogóle od tego nie odbiega pod względem aranżacji ( _) No może z wyjątkiem tej trąbki pojawiającej się pod koniec kawałeczka, która dzisiaj zdarza się dość rzadko ()
  • Odpowiedz
#muzyka #rnb #soul #60s #70s #klasykmuzyczny #winyl #lifelikejukebox
5 lutego 1941 r. w West Point w amerykańskim stanie Mississippi urodził się Barrett Strong - wokalista i autor piosenek, który wraz z producentem Normanem Whitfieldem jest odpowiedzialny za powstanie wielu popularnych utworów, m.in. "I Heard It Through the Grapevine", "Papa Was a Rollin' Stone" i "Just My
Lifelike - #muzyka #rnb #soul #60s #70s #klasykmuzyczny #winyl #lifelikejukebox
5 lu...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#muzyka #gerryrafferty #70s #klasykmuzyczny #winyl #lifelikejukebox
3 lutego 1978 r. Gerry Rafferty wydał singiel z piosenką "Baker Street" promujący album studyjny "City to City".
O piosence: https://www.youtube.com/watch?v=aWYlFnCEUOo , https://www.tophifi.pl/blog/post/perly-z-lamusa-baker-street-gerry-rafferty-niepokojaco-autobiograficzna-piosenka.html
[Gerry Rafferty - "Baker Street" [album version]](https://www.youtube.com/watch?v=3J3A5V7Alj8)
Lifelike - #muzyka #gerryrafferty #70s #klasykmuzyczny #winyl #lifelikejukebox
3 lut...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#muzyka #melanie #60s #70s #winyl #lifelikejukebox
3 lutego 1947 r. w Nowym Jorku urodziła się Melanie Safka - amerykańska piosenkarka pochodzenia ukraińskiego (po ojcu) i włoskiego (po matce), wykonująca muzykę folkrockową i softrockową, związana z ruchem hippisowskim. Często kojarzona również z piosenką autorską. Piosenka "Lay Down (Candles in the Rain)" zainspirowana została tłumem trzymającym świece podczas festiwalu Woodstock.
Melanie -
Lifelike - #muzyka #melanie #60s #70s #winyl #lifelikejukebox
3 lutego 1947 r. w Now...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sporo muzyki w życiu przeżyłem. Od klasyki z lat #60s po klasyki z #80s
Do dzisiaj kocham #60s a nawet #70s o #80s nie wspominając, bo dla mnie #80s to najlepsze lata muzyki.
#90s też lubię, bo w sumie ten czas ukształtował cały mój muzyczny tobołek.
Jednak gdybym miał wybrać jedną, jedyną płytę którą molestowałem w swoim odtwarzaczu,
Pshemeck - Sporo muzyki w życiu przeżyłem. Od klasyki z lat #60s po klasyki z #80s
D...
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 178
@Springfield kolego, wyjmij kij z dupska i zdejmij fedorę przynajmniej w domu xD
Muzyka to nie wyrób rzemieślniczy, jedną z dość ważnych jej warstw są emocje.
Jeśli w OPie Hybrid Theory budzi wielki sentyment do dziś to fajnie, że ma z tą płytą takie wspomnienia. Nic to jednak nie świadczy o jego guście muzycznym ogólnie xD
  • Odpowiedz