@gorzki99: sam się powołujesz na dowody anegdotyczne, podałem Ci dane na podstawie badań i Ty mi będziesz teraz coś objaśniał XD Czy zaraz poprosisz mnie o dane z podziałem na numer buta w gospodarstwie domowym? Społeczeństwo się starzeje, właśnie w tym jest problem - nie rodzą się dzieci i mamy coraz większą przewagę liczebności emerytów. Zamiast młodych z dziećmi mamy młodych z psami i do tego emerytów z pieskiem. Jedno
@KRCZVSK: nie ma sensu. Nawet jak Ci je wyślę, to zaraz nie spodoba Ci się faza księżyca w czasie badania. Możesz sobie sam łatwo znaleźć w necie, dla mnie szkoda czasu.
W Polsce w 2023 r. żyło 7,2 mln dzieci (osób w wieku 0-18 lat) i aż 8,5 mln psów. Tak wynika z odpowiednio danych GUS oraz Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Karmy dla Zwierząt Domowych (FEDIAF).
Według danych FEDIAF, w 2023 r. odsetek gospodarstw domowych posiadających przynajmniej jednego psa wynosił 49 proc.
@walciak: czyli odrzucasz przywołane przeze mnie niepełne, ale nadal badania, bo masz swoje dowody anegdotyczne? XD I co, powiesz mi też, że wcale nie ma trendu "psiecka", wózków dla psów, urodzin dla pieska itp? Marketingowcy też się mylą targetując coraz mocniej w tą coraz większą grupę?
Wychodzi na to, że antypsiarska narracja na wykopie nie prowadzi działaności dydaktycznej, a jedynie artystyczno-polityczną, dlatego publikuję coś, co warto wiedzieć:
@KRCZVSK: a jak idę po parku i biegnie na mnie wielkie bydle (w tle właściciel krzyczy „on nie gryzie”) to mogę kopnąć, żeby nie mieć z nim kontaktu, czy najpierw mam sprawdzić empirycznie, czy chce ugryźć mnie w nogę, czy zaledwie zniszczyć ubranie pazurami? Pytam poważnie, bo przecież dla wielu coś takiego jak smycz to taki śmieszny sznurek bez znanego zastosowania.
@KRCZVSK: problem w tym, że jest społeczne przyzwolenie na takie patologie, jak pies naruszający czyjąś nietykalność. A potem zdziwienie, że ktoś przesadził z obroną. Niech ludzie pilnują psów, to nie będzie nawet potrzeby tworzenia takich „poradników”.
trochę się opanujcie z tym antypsiarstwem, bo ja grzecznie chodzę z moim 8-miesięcznym wheelczurem po mieście (omijam ludzi jak mogę, pies zawsze na smyczy poza miejscami dla niego przeznaczonymi) i tylko w obawie zerkam, czy ktoś ze współspacerujących wygląda na wykopka i czy będzie chciał go otruć
a Bruno chce Wam życzyć tylko miłego dnia (。◕‿‿◕。)
30% ankietowanych zgodziło się, że wybierają miłość do swojego zwierzaka ponad miłość do swojego partnera życiowego. (American Pet Products Association’s (APPA))
Czyli będąc w związku z #psiarze masz około 1/3 szansy na to, że jesteś niżej, niż zwierzę? Jak kogoś takiego nazwać, psieckold? XD
@Anthermil: jak antypsiarze nie uderzają z tematem „wyżej”, to się psiarze śmieją, że „tylko się napinacie w necie, a nic nie robicie”. Jak zaczęli, to „ratunku, ruska propaganda” XD
@Mochizuki: ooo, człowieku. Zielonka i śmiał wypowiedzieć się na psiarze. Szykuj już paszport do okazania, bo zaraz psiarstwo Cię przejrzy, ruski zadymiarzu. To przecież niemożliwe, żeby ktoś z własnej woli sprzeciwiał się psiarskiej patologii.
w jakiej bańce trzeba żyć żeby brać tag #psiarze na poważnie, ktoś chce psa to ma psa, ktoś nie chce to nie bierze i tyle. Mieszkasz w bloku to licz się z tym, że ktoś psa może mieć. To tak jakby w zbiorkomie warszawskim w lato denerwować się na kogoś bo jest spocony po całym dniu roboty.
Jedyne czego nie popieram to wsiowych psów które latają po ulicy. Jak dużo
Przykre, że często zarówno #psy są krzywdzone, jak i ludzie w efekcie są później krzywdzeni przez te psy - czy to gryząc, czy ujadając ze stresu. A #psiarze zamiast zrozumieć, że skoro zależy im na dobru zwierząt, to mamy wspólną sprawę, wolą siedzieć w oblężonej twierdzy i rzucać nieśmiesznymi memami odgrzewanymi codziennie na tagu.
Przypominam, że ostatnio Wykop nie umiał obronić swojej szurskiej tezy, ale może dziś się uda:
Skąd się w ogóle wzięło to przekonanie, że psy w Polsce to święte krowy skoro psy w Polsce to czołówka najbardziej umęczonych zwierząt w Unii? xD
To, że w cywilizacji Zachodniej pies ma szczególnie miejsce i ruch obrony praw zwierząt zaczął się od ochrony psów to inna historia z której trzeba się cieszyć.
@KRCZVSK: a gdzie się wyklucza to, że psy są źle traktowane z tym, że prawo nie radzi sobie z patologiami w tym obszarze? Przecież my cały czas piszemy o tych dwóch rzeczach. Święte krowy nie znaczy, że nikt ich nie krzywdzi - raczej, że nie ma sposobu na to, by wyegzekwować, żeby one nie krzywdziły społeczeństwa (w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu). To niby jakaś niezwykle trudna teza do obrony?
Antypsiarz: Zacznijcie chodzić z tymi bestiami na smyczy. Psiarz: Po prostu jak zaatakuje Cię pitbull, to zwiń się w kamień, bro. Zaufaj mi, on zaraz sobie pójdzie, bro. Antypsiarz: Ale ja nie chcę się zwijać w kamień i być na łasce zwierzęcia. Ja chcę po prostu nie martwić się o bezpieczeństwo mojej rodziny. Psiarz: Strasznie dziwnie o tym mówisz. Niemożliwe, żebyś się bał piesków. Zobacz na mojego pimpka, jaki słodziutki. Czekaj...
@lhotse89: Noo, bo rzeczywiście nigdy na wykopie nie działo się tak, że ludzie podpinali się masowo pod gorący temat XD A tu jeszcze mamy temat, który dotyka wielu osób, bo ciężko mieszkając w Polsce nie natknąć się na jakiś przejaw pisarskiej patologii.
Ponadto nie ma przepisu zabraniającego srania do paczkomatu.
źródło: temp_file4632299566476449540
Pobierz