Rozmawiałem z grupka koleżanek żony. Studiowały kulturoznawstwo, socjologie itp.
Jedyne co miały po tych studiach to minimalna krajowa.
Spytałem je czy umówiły by się z fliziarzem który zarabia 15k na rękę ale nie ma studiów.
Nie, z takim byle kim one się nie umówią. On pracuje fizycznie. On nie ma studiów.
Kobiety na tych studiach humanistycznych się uwsteczniają.
Jedyne co miały po tych studiach to minimalna krajowa.
Spytałem je czy umówiły by się z fliziarzem który zarabia 15k na rękę ale nie ma studiów.
Nie, z takim byle kim one się nie umówią. On pracuje fizycznie. On nie ma studiów.
Kobiety na tych studiach humanistycznych się uwsteczniają.












We wszystkich większych miastach brakuje facetów na kursach salsy i salsotekach.
Gdy ilość kobiet przekracza dwukrotnie facetów prowadzący odmawiają kolejnym kobietom.
Mówią im przyjdźcie ze swoim. Poszukajcie na facebooku czy coś.
Czy