Tak jak obiecałem w komentarzu do tego wpisu tego wpisu robię AMA z tego wspaniałego kołchozu. Przepraszam Panie Januszu, z firmy która jest liderem w swojej branży.
Pokrótce, w Comarchu “pracowałem” prawie 1.5 roku, byłem studentem śmieciem-śmieszkiem więc to mi zbytnio nie przeszkadzało, do momentu. Zaczynałem jako stażysta, kończyłem jako developer/L3 support. Poznałem tam kilku fajnych ludzi, a bardzo dużo ciuli. Co mi dała praca w Comarchu? Hajs, nudę, stagnację oraz umiejętność
@DulGukat: Mam historię ze stażu, o koledze co nie potrafił pętli napisać a dostał ofertę pracy dalszej ( ͡°͜ʖ͡°) ale obawiam się, że to historia na inny wpis. Plusować to zawołam.
Ogólnie ludzie w Comarchu są bardzo zniesmaczeni wszystkim. Tym że muszą pracować tam, tym że nie zmienią roboty bo nie mają doświadczenia XD.
Często się zdarzało, że umawiałeś się z kimś na daną
@bugzer: indianie chociaż mięli jakąś ciekawą choreografię w tych swoich tańcach o deszcz. Nasi natomiast ledwo stoją i nawet fikołka nie zrobią więc i skuteczność słaba
@Boquete: "po przesłaniu przez Pana CV może Pan zrezygnować z procesu rekrutacji, jednak możemy udostępnić Pana numer telefonu firmie wciskającej ludziom garnki i pościel"; chyba zapomnieli o czymś dodać ( ͡°͜ʖ͡°)
@ponurychlopiec @Fezzu Panowie, ja zawsze najpierw lekko podcinam sekatorem, potem idzie w ruch szlifierka kątowa z krążkiem ściernym a na koniec nakładam dwie warstwy lakieru epoksydowego do posadzek betonowych
1. Czekaj na autobus na przystanku. 2. Idą dwie emokaryny z muzyką grająca z głośnika podłączonego do telefonu. 3. Podjeżdża autobus, wsiadają do tego samego co Ty. 4. W autobusie dalej puszczają muzykę. 5. Głośnik podłączony przez kabelek jack. 6. Mruga dioda z Bluetooth.
Sąd uznał, że jednak nie jestem ojcem tego gówniaka ¯\_(ツ)_/¯
Ogólnie sama rozprawa trwała z 10 min. Dość nieprzyjemna bo musialem odpowiadać na pytania kiedy ostatni raz spałem z żoną tak samo jak ona i jej kochanek, który był powołany w roli świadka.
@Lake_Titikaka: to, że masz dziecko, nie czyni Cię lepszym od innych, to, że nie masz dziecka, nie sprawia, że masz PASJE, tak samo, jak to, że jesteś ateistą nie sprawia, że jesteś inteligentniejszy, a to, że wierzysz, nie sprawia że jesteś dobry człowiekiem.
Wywyższanie się na tle innych w oparciu tylko o jedną cechę, jest po prostu głupie.
Wszędzie piszą że brakuje programistów. Na wypoku piszą ludzie że wystarczy nauczyć się porządnie w pół roku i już pierwsza praca jest. A tymczasem prawdziwe życie mówi co innego.
Jestem na 2 roku informatyki(Politechnika w jednym z większych miast w Polsce) ale mam kolegów na 4 roku i mówią mi że lipa. W ich klasie tylko jakieś 10-15% osób pracuje już jako programista. Ciągle spotykam się z opiniami ze na
Pokrótce, w Comarchu “pracowałem” prawie 1.5 roku, byłem studentem śmieciem-śmieszkiem więc to mi zbytnio nie przeszkadzało, do momentu. Zaczynałem jako stażysta, kończyłem jako developer/L3 support. Poznałem tam kilku fajnych ludzi, a bardzo dużo ciuli. Co mi dała praca w Comarchu? Hajs, nudę, stagnację oraz umiejętność
źródło: comment_Nvi0Ia1VTRW5QtXdmx3HO69gJlrkNAdf.jpg
PobierzOgólnie ludzie w Comarchu są bardzo zniesmaczeni wszystkim. Tym że muszą pracować tam, tym że nie zmienią roboty bo nie mają doświadczenia XD.
Często się zdarzało, że umawiałeś się z kimś na daną