Jestem fanem placka po węgiersku. Zawsze jak jadam w restauracji to sprawdzam czy jest w menu. Jesli jest to biorę. Niestety coraz częściej spotykam się z tym, że zamiast placka ziemniaczanego, który jest podstawą tego wspaniałego dania, na talerzu mam jakiś omlet z dodatkiem ziemniaka. Raz miałem placek z jakiejś kaszy i zawsze składając reklamację słyszałem: -"my tak zawsze robimy bo mamy taki przepis" -"jeszcze nikt nie narzekał na ten placek" Czy
@kidi1: Robienie tego placka jest k------o uciążliwe. Ale pełna zgoda to pyszny s------l i jeśli dostał bym zamiast takiego przystojniaka jak na foto coś z kaszy to bym się mocno zasmucił, rozgniewał i zawiódł
1. - pisz magisterkę - napisz do jakiegoś profesora z ameryki od którego czerpiesz niektóre źródła czy by miał jakieś protipy dla leszcza z poolandii - odpisuje mejla na a4 z garścią protipów, przy okazji dorzuca swoje 3 opublikowane w ciągu pół roku artykuły i jeden jeszcze niepublikowany i życzy powodzenia 2. - napisz to samo do profesura z polski
@norbert-gie: miej dla niego wyrozumiałość - nasz ma jeszcze trójkę dzieci do utrzymania, pracuje na drugi etat w przemyśle i jeszcze pisze ekspertyzy do sądu, czasu nie ma
@norbert-gie: swoją książkę to chyba do wypożyczenia w bibliotece wydziałowej ale są tylko trzy egzemplarze z czego dwa są zawsze zajęte a jeden ma on sam xD
Moja babcia jest wziętą nauczycielką angielskiego z tzw. "powołania" - czyli robi to, bo to kocha. Już dawno osiągnęła wiek emerytalny, mogłaby odpoczywać, ale nie - uczy dalej. Kocha to, a przy okazji ma pieniądze, które są ważne zwłaszcza po śmierci dziadka, który co by tu nie mówić, utrzymywał dom jako wybitny inżynier znany w całym kraju. #krakow
-"my tak zawsze robimy bo mamy taki przepis"
-"jeszcze nikt nie narzekał na ten placek"
Czy
źródło: comment_1656646870er9X3z5u34rGq1ANu4bxf3.jpg
Pobierz