ponad miesiąc temu wraz z przyjaciółką wzięłyśmy namiot pod pachę, załadowałyśmy walizkę ryżem, makaronem i konserwami, kupiłyśmy tanie loty i udałyśmy się do #norwegia w poszukiwaniu pracy. tak na głupa, bez ogarniętego totalnie niczego. koczowałyśmy sobie na polance w #oslo niedaleko plaży, przy której były takie prysznice do spłukiwania się po wyjściu z wody - tam brałyśmy codziennie rano lodowaty prysznic i udawałyśmy się do miasta, gdzie przechodziłyśmy kilkanaście kilometrów roznosząc swoje cv.
przez pierwsze dwa dni praktycznie nie mogłam myśleć o niczym innym, jak o tym, czy uda nam się znaleźć cokolwiek. gdzie będziemy mieszkać? czy ktokolwiek nas zatrudni? jeśli nie, to co zrobimy?
te































Ma ktoś dostęp do Tygodnika Powszechnego? Chodzi mi o ten artykuł
https://www.tygodnikpowszechny.pl/nowy-swiat-maszeruje-34958
Dwa kwadranse po Godzinie „W” idą Nowym Światem. Młodzi i starsi, choć tych drugich mniej. Krótko ostrzyżeni i ci pod krawatem, prosto z pracy, rozpoznaję wśród nich pracownika uniwersytetu, na którym studiowałam. Kobiety pchające przed sobą wózek. Rodziny. Mężczyźni z zapiętymi pod szyją kołnierzykami, z zieloną opaską na ramieniu – na niej znak Falangi. „Chwała bohaterom! – wołają. – Śmierć wrogom ojczyzny!”.
Zaciśnięte usta, kiedy niczego nie krzyczą. Wyprostowane plecy. Dłonie ściskające drzewce. „Duma, duma, narodowa duma”, „A na drzewach zamiast liści, będą wisieć...”.
Przyglądam się tym twarzom i próbuję zrozumieć, dlaczego uznali, że w ten właśnie sposób obchodzić będą 72. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego. Boję się do nich podejść, chociaż bardzo chcę – ale o tym zaraz. Na razie podchodzę do policjanta ochraniającego marsz, zorganizowany przez mazowiecki oddział ONR, i pytam, dlaczego nie reaguje. „My tu zabezpieczamy porządek – odpowiada. – Przecież jest pokojowo, o co pani chodzi?”.
Chodzi mi o to, czy nie jest mu zwyczajnie wstyd iść wzdłuż tego tłumu i pozwolić mu na to, by krzyczał to, co krzyczy. Czuję, jak żałosne jest to pytanie i z jakiej bezsilności