Primus - Greet the Sacred Crow z płyty Antipop (1999)
Znam ich dyskografię całkiem nieźle (słuchałem całą ze 4 razy xD) i siadły mi tak dobrze-dobrze dwie płyty trochę od czapki. Tzn. debiut Frizzle Fry (postowałem coś z niego z 2 lata temu) to jeszcze rozumiem, ale że akurat Antipop to nie mam pojęcia czemu. Te 2 płyty oczywiście
Rage Against the Machine - Township Rebellion z płyty Rage Against the Machine (1992)
Ponieważ debiut RATM zalicza się u mnie do grona tych albumów, które kiedyś słyszałem za dużo razy w zbyt krótkim okresie, na piosenki singlowe, hiciory, itd mam uczulenie. Puszczam zatem coś z drugiego, albo trzeciego szeregu :)
Primus - The Toys Go Winding Down z płyty Frizzle Fry (1990)
Przyznaję bez bicia że to nie je moja bajka, co nie zmienia faktu że szanuję jak p------n za podejście do muzyki i w ogóle za to że są tacy inni niż wszyscy :D