za 15 wpisów razem z tym będę musiał spędzić co najmniej pół godziny na odklikiwaniu dodanych i obserwowanych z automatu postów żeby mi przychodziły nowe powiadomienia. wy tak nie macie i tego nie robicie?
Wymyslilem sobie taką dietę moich marzeń że jednego dnia jem kebaba który zakładam że może mieć nawet 3500kcal w najgorszym razie, a drugiego piję tylko miskę zupy która ma 500kcal, oba dania jako jedyne źródła kalorii w tych dniach, do picia tylko woda i napoje zero. W teorii by wychodziło 4000kcal / 2 = 2000kcal dziennie a moje dzienne zapotrzebowanie 2200 kcal. Wiec w teorii mógłbym jeść co drugi
jak cos jem to nie lubie popijac w trakcie tylko dopiero po zjedzeniu bo zaburza mi to smak jedzenia a poza tym mam wrażenie że resztki jedzenia z mordy dostają się do napoju chociaż tak nie jest
@Tozsamosc_prawdziwa: nie jest. Jakiś baran to sobie nazwał "tussibi" albo "tussi", mylące jak cholera, czasem nazywane też "pink cocaine", w rzeczywistości to taki mix substancji, często jest tam keta, czasem dowalą MDMA, czasem jakiś katynon, nawet czasem jakaś domieszka 2C-B się znajdzie, ale to nic pewnego. Nieznany skład i politoksykacja z różowym barwnikiem i wiśniowym aromatem. Trzeba być idiotą żeby to wciągać. Była dwa lata
lubie chodzic w koszulkach na ramiaczka bo moge wtedy latwo wachac sie pod pachami