Ciągle mi się robi żółto-brązowy język, nie wiem od czego, chyba od palenia papierosów, chociaż kiedyś też paliłem i nie miał takiego koloru. Schodzi tylko po długim, niewygodnym i bolesnym szczotkowaniu szczoteczką i pastą do zębów. Bolesne bo język drętwieje od długiego wytykania, a niewygodne ze względu na odruchy wymiotne. Najgorsze, że mogę jedynie go umyć do pewnej głębokości, a tam dalej praktycznie zawsze zostaje w tym nieestetycznym, chorobliwym
Musze rozpisac sobie moje spalanie papierosow bo mi paczka przestala starczac na dwa dni. Zaczalem palic co godzine i mi starcza na poltorej dnia. Moze starczy jak bede palil co poltorej godziny.
Użytkownik o nazwie @Miteora aka Mandon będzie w piątek konsumował posiłek w postaci świętego kebaba bożego przez pana namaszczonego, a ja jednak nie gdyż dieta.
Kompromitacja cwela. Poszedłem po paczkę do Żabki, ale okazało się że jest w paczkomacie za sklepem. Panie ekspedientki musiały mnie poinstruować jak osobę z zespołem downa. Over.
Ciągle mi się robi żółto-brązowy język, nie wiem od czego, chyba od palenia papierosów, chociaż kiedyś też paliłem i nie miał takiego koloru. Schodzi tylko po długim, niewygodnym i bolesnym szczotkowaniu szczoteczką i pastą do zębów. Bolesne bo język drętwieje od długiego wytykania, a niewygodne ze względu na odruchy wymiotne. Najgorsze, że mogę jedynie go umyć do pewnej głębokości, a tam dalej praktycznie zawsze zostaje w tym nieestetycznym, chorobliwym