Trymusowe ciekawostki.
We wczesnym średniowieczu, gdy plemiona barbarzyńskie z trudem przyswajały sobie rzymskie pojęcie dokumentu jako potwierdzenia czynności prawnych nadal trzymano się starych sprawdzonych metod rejestrowania owych czynności. Przy sprzedaży czy testamentach sprowadzano pobliską młodzież, która obserwowała zajście po czym udzielano każdemu siarczystego liścia, aby upewnić się, że każdy z chłopców dobrze zapamięta to czego był wówczas świadkiem.
#historia #trymhistoria
We wczesnym średniowieczu, gdy plemiona barbarzyńskie z trudem przyswajały sobie rzymskie pojęcie dokumentu jako potwierdzenia czynności prawnych nadal trzymano się starych sprawdzonych metod rejestrowania owych czynności. Przy sprzedaży czy testamentach sprowadzano pobliską młodzież, która obserwowała zajście po czym udzielano każdemu siarczystego liścia, aby upewnić się, że każdy z chłopców dobrze zapamięta to czego był wówczas świadkiem.
#historia #trymhistoria











Wikingowie w czasie swych rozlicznych podróży często stykali się z chrześcijaństwem. Nie byliby sobą, gdyby nie wykorzystali ewentualnych korzyści płynących z jego przyjęcia. Kronikarz doby karolińskiej, Notker, zanotował anegdotę o pewnym wikińskim wojowniku, który regularnie poddawał się chrztowi na dworze Ludwika Pobożnego. Za każdym razem (a grzech pierworodny zmywał podobno 20 razy!) skrzętnie odbierał zwyczajowe dary m.in. białą szatę chrzcielną wysokiej jakości.
Jeśli chodzi o wątek podejścia wikingów do chrześcijaństwa ciekawa jest