Miała być życiówka i Runtoruń, a było bieganie po lesie, w równym tempie na 15tkę, która czeka mnie za 2 dni. Przynajmniej nie słuchałem sapiących ludzi, za to był szum drzew.
OFICJALNIE DEKLARUJĘ, ŻE ŁAMANIE ŻYCIÓWKI, NA 10KM, PRZEKŁADAM NA 11 CZERWCA (Nocna Dycha Kopernikańska) PROSZĘ ZROBIĆ MIRRORY!
#











źródło: comment_FX1b7BWENRgHF5BQB7caojNqp2e1u8bm.jpg
Pobierz