Kryzys w IT, masowe zwolnienia, patologiczne kierownictwo. Bardzo powszechne ostatnimi czasy tematy, więc stwierdziłem, że podzielę się także swoimi dotychczasowymi doświadczeniami, ale nie jako Programista czy DevOps, tylko "Game Designer".
Pracowałem już w kilku firmach - zupełnie ze sobą niepowiązanych, a jednak wszędzie występuje dokładnie ta sama patologia. Umowy śmieciowe z kosmicznymi karami umownymi; miesięczne (jak nie więcej) opóźnienia z wypłatami wynagrodzeń; jeśli nie będziesz ciągle upominać się o wypłatę, to jej po
@tiritto: Nie wiem jak na innych stanowiskach to wygląda odnośnie ofert pracy, ale odnoszę wrażenie że pracy dla programistów zaczęło brakować mniej więcej od kiedy nawet ludzie bez doświadczenia zaczęli wołać po 7k na rękę na start za namową starszych kolegów z branży i zderzyli się ze starą rzeczywistością pt. do gamedevu idzie się robić gierki, nie zarabiać, a teraz widzę jak desperacko stopniowo obniżają widełki, bo teraz zwłaszcza nowym
@tiritto: @ladykagami w sumie szanuję za szczere opowiedzenie, ale robienie gierek bo "może zostanie viralem" + to co zostało powiedziane, nie świadczy bardzo dobrze o tych firmach ( ͡°͜ʖ͡°) co to są za gierki? 100tna podróba "candy crush saga"??
W zeszłym roku napisałem koncept do gry, na który mój ówczesny pracodawca próbował pozyskać finansowanie. Wydawca wyraził zainteresowanie, ale ostatecznie wszystko ucichło, brak odzewu. Szkoda — projekt fajny, ale nie stać nas na development, życie. Mija rok i nagle znajduje na Steam grę, która łudząco przypomina tą opisaną w moim koncepcie. Normalnie bym sobie tym jakoś specjalnie głowy nie zaprzątał, bo nie jest absolutnie niczym nowym, że ludzie wpadają na podobne pomysły.
Jako mini-bonus mogę się podzielić wnioskami z moich notatek, które sobie zapisywałem podczas całego procesu przeszukiwania dem: * Coraz więcej gier próbuje robić własny spin wokół gatunku piłki nożnej. Zauważny wzrost na obecnym festiwalu. * Coraz więcej gier jest nastawionych na aspekt kooperacyjny, gdzie gra już założenia ma być grana przez kilka osób. * W dalszym ciągu pojawiają się kolejne gry typu Survivors-like, ale ich popularność z festa na fest konsekwentnie tonie. * Coraz więcej gier
Nikt nie lubi być karanym, a jednak większość z nas zupełnie nieświadomie przyjmuje karę jako nagrodę. Brzmi absurdalnie? Efekt ramowania, znany bardziej jako angielski "Framing effect", to błąd poznawczy, który powoduje, że nasze decyzje i opinie ulegają zmianie, w zależności od tego, w jaki sposób zostało nam coś przedstawione. Dla projektantów gier jest to jeden z elementarnych aspektów psychologicznych, które muszą być brane pod uwagę podczas tworzenia gry, ponieważ to, jak przedstawimy
@Poldek0000: ciekawy wpis. W polityce bardzo dobrze widać efekt okna Overtona. Ciekawym przykładem były wybory prezydenckie. Przed nimi Braun byłnajbardziej skrajną prorosyjska opcja. Ale jak wjechał Maciak, to Braun stał się z tygrysa przytulnym kitku. I tak okienko zostało poszerzone.
@tiritto: a do tego demko Nioha 3 dostępne do 18 czerwca i shadowdrop DLC do Lies of P (ʘ‿ʘ) kiedy ja w to wszystko zagram i w jakiej kolejności to nie wiem xD z tym że pewnie ta dodatkowa zawartość do Stellar Blade będzie pewnie w miarę krótka to może zacznę od tego właśnie.
@tiritto: na jakie tu grupy wchodzisz i gdzie? Na FB już mało kto jest, w szczególności z Konfederacji. Na Twitterze znajdziesz zupełnie inne nastawienie.
@grand_khavatari: Nie twierdzę, że komentarze internetowe są wyznacznikiem przy wyborze partii. Jednak sposób, w jaki społeczność związana z daną partią reaguje na merytoryczne pytania, coś jednak mówi o kulturze politycznej wokół tego ugrupowania. Zadałem proste, rzeczowe pytanie dotyczące konkretnego głosowania, bez złośliwości czy prowokacji. Chciałem po prostu zrozumieć decyzję partii w sprawie, która wydaje się kluczowa dla jej programu, co dla mnie jako ich wieloletniego wyborcy jest dosyć istotne. Przecież
@Twardy_N------k: dla mnie to brzmi w 100% legitnie, gadanie z konfiarzem kończy się po tym jak wyglosi monolog, bo po nim albo ogranicza się do wysmiewania rozmówcy, albo do zmieniania tematu
Już pomijając fakt że w 90% to wyznawcy religijni (czyli na fakty nie licz)
Schedule 1 odniosło sukces, więc nasze MOVIE GAMES S.A. już próbuje ich ścigać za "łamanie praw autorskich", no bo oni już Drug Dealer Simulator zrobili. :V
zidentyfikowano zastosowanie wielu elementów objętych prawami autorskimi w skład w których wchodzą elementy fabuły gry, mechaniki, jak również UI - User Interface
@tiritto: a to podwyżka się należy, widać napracowanko. Co prawda za słaba zarzutka na wykop, ale może wśród Grazynek na fejsbuku byś jakieś reakcje wykręcił
Z głównej spadł wpis o tym, że #braun jest pomijany w sondażach. Powód: Informacja nieprawdziwa, z notką od moderatora, że nie ma na to dowodów. Tymczasem ARTYKUŁ SPONSOROWANY na głównej wykopu przedstawia sondaże wszystkich kandydatów, pomijając Brauna. #moderacja serio jakiś konkurs tam urządza na to, kto większy odpał zrobi.
Czy na tym serwisie w komentarzach już serio zostały tylko jełopy, które nie opanowały fundamentalnej znajomości czytania ze zrozumieniem? W odstępie zaledwie kilku godzin:
Gość pisze komentarz wyraźnie na podstawie tytułu i opisu, gdzie w artykule jest informacja, przez którą jego wypociny nie mają absolutnie sensu, bo komentuje sytuację, która jest inna do tej przedstawionej w artykule. Mimo to leci w najbardziej wylajkowany komentarz. A jak podkreślam, dlaczego jego komentarz jest błędy,
Pracowałem już w kilku firmach - zupełnie ze sobą niepowiązanych, a jednak wszędzie występuje dokładnie ta sama patologia. Umowy śmieciowe z kosmicznymi karami umownymi; miesięczne (jak nie więcej) opóźnienia z wypłatami wynagrodzeń; jeśli nie będziesz ciągle upominać się o wypłatę, to jej po