#anonimowemirkowyznania Była moją pierwszą dziewczyną. Byliśmy ze sobą połtóra roku. Do czerwca było jak w bajce. Kłóciliśmy się, ale było fajnie. W czerwcu zaczeło się coś walić. Kłóciliśmy się bardziej. Zamiataliśmy problemy pod dywan. We wrześniu wszystko jebło. Wszystko jebło... przeze mnie. Nie potrafię sobie wybaczyć. Teraz rozumiem jak bardzo była wartościową kobietą. Wspierała mnie na każdym kroku. Była dojrzalsza w tym związku. Największym problemem było to, że nie potrafiliśmy
@kugyrudy: podbijam. Tylko ją to odrzuci (takie jest moje zdanie). Utrzymuj kontakt ale zacznij żyć swoim życiem. Spotykaj się z ludźmi, poznawaj nowe osoby. Nic tak nie podziała na dziewczynę jak to że sobie poradziłeś. Jakieś tam wjazdy sentymentalne tylko Cię przekreślą na zawsze. To jest fakt. Każdy z nas choć raz był w tym miejscu. To sroga ale ważna lekcja.
@AnonimoweMirkoWyznania: i gitarka. Herbatka jak najbardziej na plus ale bez sentymentów. Dobry humor i luźna gadka. Nie chwal się jak to super sobie radzisz. Po prostu pokaż, że jesteś ponad tym. Wiadomo daj coś ciepłego od siebie na zakończenie typu "fajnie było Cię zobaczyć" ale żeby nie zabrzmiało to jakoś desperacko :D.
ps. Ogarnij emocje i entuzjazm. To że napisała może równie dobrze znaczyć, że się martwi i sprawdza jak
@AnonimoweMirkoWyznania: tak też mi się wydaje że warto się odezwać ale troszkę odczekać. Teraz jesteś na wodach gdzie rady się kończą. Wszystko jest w Twoich rękach sam musisz wiedzieć kiedy dokręcić śrubę. Trzymam kciuki.
@AnonimoweMirkoWyznania: nie daj swojej głowie iść w to ciemne miejsce. Zajmij się czymś. Wiem banalna rada ale to naprawdę działa. Może @kugyrudy ma racje. Być może chciała sprawdzić czy to jeszcze to. Takie fazy na idealizowanie partnera to normalka przy rozstaniu ale ostudzisz głowę to zaczniesz zauważać jej wady. Nie bierz tego za porażkę. To cenna lekcja i wyciągnij z niej jak najwięcej. Trzymam kciuki za lepszy czas mireczku.
@parksanghwa: ja nie mówię, że nie masz racji. Nie mówię też, że ma to jakiś związek z tarczycą. Wszystko rozumiem ale sytuacja o której piszesz jest dla mnie nowa. W moim otoczeniu nie spotkałem się z czymś takim.
@IdzDoAptekiPoLeki: moja siostra dość długo stosowała anty zawsze sobie chwaliła. Odstawiła zaszła w ciąże. Zdrowy chłop. Wszystko jest indywidualne. Jedni po witaminie C mogą mieć sraczkę. Nie mówię aby łykać
@AnonimoweMirkoWyznania: podbijam opinie wyżej. Weź wrzuć na luz. Odetnij się trochę i zobacz jej reakcje. Napisz że nie możesz się z nią spotkać bo jesteś już umówiony. Nie mów z kim itd. Jej głowa zrobi swoje i albo się uda albo nie. Do stracenia masz tylko czas.
Była moją pierwszą dziewczyną. Byliśmy ze sobą połtóra roku. Do czerwca było jak w bajce. Kłóciliśmy się, ale było fajnie. W czerwcu zaczeło się coś walić. Kłóciliśmy się bardziej. Zamiataliśmy problemy pod dywan. We wrześniu wszystko jebło. Wszystko jebło... przeze mnie. Nie potrafię sobie wybaczyć. Teraz rozumiem jak bardzo była wartościową kobietą. Wspierała mnie na każdym kroku. Była dojrzalsza w tym związku. Największym problemem było to, że nie potrafiliśmy
ps. Ogarnij emocje i entuzjazm. To że napisała może równie dobrze znaczyć, że się martwi i sprawdza jak