Ja p------e jaka żenada. Byłem wczoraj w knajpie, taka hipsterska pierogarnia. Ogólnie chciałem pójść i sprawdzić te całe bezglutenowe pierożki i napić się late od prawdziwego baristy, a nie jakiegoś polewacza kawy tylko brodatego niedźwiedzia który zwie się baristą.
Lokal wyglądał normalnie oprócz jednej ściany. Kojarzycie pewnie motyw umieszczania na ścianie w domu napisów w stylu "w tym domu po sraniu myjemy ręce w rezerwuarze". Tam właśnie była taka ściana pełna mądrości.
Ogólnie
Lokal wyglądał normalnie oprócz jednej ściany. Kojarzycie pewnie motyw umieszczania na ścianie w domu napisów w stylu "w tym domu po sraniu myjemy ręce w rezerwuarze". Tam właśnie była taka ściana pełna mądrości.
Ogólnie





















Komentarz usunięty przez moderatora