@slimek16: cud w ogóle ze cię z kimś sparowalo w niemczech xD jak w polsce nie mam żadnego problemu, parenascie par dziennie, tak w niemczech jedna para na 3 dni xD no i generalnie ludzie nie zdają sobie sprawy, ze auslandrzy zarabiają tez dobre pieniądze, raz jak się widziałem z niemka z tindera to była w szoku jakim cudem mnie stać na wynajęcie mieszkania skoro jej nie stać xD
@doser93: jak mial na imie ten koles? co poznal Twoja kolezanke w spa.Z opisu tego co napisales to takjakby gosc ktorego kiedys znalem:D mial wytatuowane przedramie? pochodzil z Katowic lub okolic?
@slimek16: Jak byłem w Niemczech i uruchomiłem tam badoo, to jeszcze większa posucha niż w Polsce. Tutaj to sporadycznie ktoś polubi, a tam to jakbym był jakiś trędowaty. Nie było nawet odwiedzin. ( ͡°ʖ̯͡°)
Miewałem takie paraliże i też miałem halucynajce. Pierwszy raz jak mi się wydarzył to miałem stracha i chciałem krzyczeć, wołac brata ale nic to nie dawało.Zdarzyło mi się to już z 5 razy w życiu ale ostatnim razem to już był luzik czekałem po prostu aż mnie puści. Czytałem że mózg sie budzi a rdzeń kręgowy jeszcze śpi i nie odbiera sygnałów od mózgu aby poruszyć kończynami, dlatego zawsze jak mnie złapie
@SpokojnyLudzik: @SpokojnyLudzik: Strach jest naturalny jeśli widzisz że coś się dzieje nie tak z Twoim ciałem, halucynacje - to pytanie do naukowców ja nie mam pojęcia :)
@SpokojnyLudzik: @SpokojnyLudzik: nie, ja akurat mialem takie zwidy , że tak jakby mój pokój to kajuta na statku cały sie bujał razem z żyrandolem którego nie mam:D mój żyrandol to taki z dwóch lampek a we śnie był taki duży jak w królewskich zamkach:D mózgl płata figle. Takie zwidy miałem przy pierwszym przypadku każdy nastepny to tylko bujający się pokój a otatni to już bez halucynacji tylko problem
tfu kolejny patus, u Ciebie na chacie to normalka z tad taki komantarz a tam nic sie nie stalo, bylo dopisac ze Twoj ojciec tak codziennie wchodzil do chaty hahaha
2mies temu mialem wypadek na budowie. Jechalem w karetce jakies 10min i raptem karetka sie zatrzymala myslalem ze juz jestem na miejscu i wkoncu mnie uspia(peknieta sledziona,polamane zebro,2 wybite barki) ale sie okazalo ze to jakis korek i karetka przejechac nie mogla,tylko nadzieji mi narobili niepotrzebnie;/
Szanse na uratowanie dwunastu młodych piłkarzy i ich trenera, uwięzionych w jaskini Tham Luang Nang Non, są coraz mniejsze. Pogarsza się pogoda. Na domiar złego w jaskini spada poziom tlenu. Trener chłopców
mysle ze autorowi tego wykopku chodzilo o to jak reagowalo spoleczenstwo w komentarzach na tego typu dzialania, a dzisiaj to normalka i ludzie chca tego wiecej ,sladami rodziny Dzikowskich poszedl znany z patostreamerow Magikal ktory trzepie kase za to