Od dawien dawna krążyły opowieści, że w najdłuższe noce roku dzieją się rzeczy, których nie da się wyjaśnić rozumem. Jeszcze zanim przyszło chrześcijaństwo, Słowianie wierzyli, że czas zimowego przesilenia otwiera granicę między światem ludzi a tym, co niewidzialne. Był to moment niepewny, pełen znaków i szeptów natury. Zwierzęta, istoty żyjące najbliżej ziemi miały wtedy otrzymywać szczególny dar jaki byłą zdolność mówienia.
W te noce obchodzono się z nimi ostrożnie i z szacunkiem. Dostawały
W te noce obchodzono się z nimi ostrożnie i z szacunkiem. Dostawały












#kiszak