@tibijczyk_z_edron: przytkał sobie jelita swoją własną sierścią (bezoar).Tak fatalna sytuacja byla, że z soboty na niedziele miał operacje. Teraz próbuje wrócić do siebie więc codziennie wizyty u weta i robim co możem
Ej, macie tak czasem, że nagle dopada Was takie totalne WTF odnośnie wszystkiego? Siedzę sobie na ławce w parku, zajadam hot-doga i nagle do głowy wchodzi myśl: co to w ogóle jest? Co to jest ten świat? Jak to możliwe, że tu żyjemy? Dlaczego jest coś, a nie ma nic? Wczoraj na przykład, idę po bułki do sklepu, a tu nagle BAM! Po co jest ten świat? Jaki on ma cel? Gdzie
U mnie te rozkminy pojawiły się bardzo wcześnie w dzieciństwie. Połączenie nerwicy lekowej z derealizacją/depersonalizacją jest paskudnym uczuciem z którym tak od wieeeelu lat sobie żyję. Plus jest taki, że po latach praktyki i odpowiednio dobranej pastylce od lekarza da się to opanować . ^^ Minus jednak jest taki, że nadal nie zna się odpowiedzi na te same fundamentalne pytania zadawane od lat. Więc ataki rozbieganych neuronów chociaż słabsze, to nadal się
źródło: temp_file6418004061173841137
Pobierz