Jako, że Netflix lada chwila dystrybuuje film pt. BLAME a sama produkcja cieszy się na Wykopie szerszym zainteresowaniem niż tylko w ramach tagów dla miłośników ''chińskich bajek'' warto napisać coś więcej o fabule dla niekumatych. Warto ponieważ manga autorstwa T. Niheia wykreowała bardzo surrealistyczne, cyberpunkowe uniwersum, którego nigdzie indziej nie odkryjecie. Niech poniższy tekst będzie małą przystawką przed samym seansem.
Akcja mangi rozgrywa się w bliżej nieokreślonym czasie, na bliżej nie określonej planecie.
Akcja mangi rozgrywa się w bliżej nieokreślonym czasie, na bliżej nie określonej planecie.





No właśnie. Beztroskie. Mijałem właśnie jedną z takich roześmianych grupek, kiedy uszy moje wyłapały jedno zdanie wypowiedziane przez raczej średnio atrakcyjną, dosyć przy kości studentkę w "rejbanach" - "c--j z tym, że skończę ten Uniwersytet Medyczny i tak