Znów w samotni, nastrój typu cisza. Wziąłem uprzednio pramolaniki, to wyciszyły umysł trochę. Chodzę tu i tam, ciemno, zimno, ale wiatru nie ma. Wszystko zgnite jest, pusto. Serce boli trochę po monsterku ale to dobrze, na bagnach zapalę fajkę, pokontempluję. Nie chce mi się wracać, ale muszę pomóc przy pogrzebie, bo ciocia załamana jest. Ehhhh, smutne to wszystko. Ja wiem co ja powinienem zrobić, ja powinienem stąd uciec, z tej przeklętej ziemi,
Ehhh, w przyszłym tygodniu pogrzeb, nie wiem czy dam radę iść, za bardzo boli, tak boli. Ale ma spokój wujek już, nic go nie boli. Cieszę się, że jeszcze mogłem z nim pojeździć sobie, pokazać parę miejsc, zamówić posiłek dobry, wypić sobie wspólnie. Ehhhh, cholera jasna, ciężkie to wszystko. #przegryw
pamiętacie ten lajw wykopka z lutego 2022? gość siedział gdzieś na podkarpaciu bodajże i panikował na każdy odgłos samolotu popijąc piwko, a ludzie na czacie pisali żarty o żelaznych ptakach i dzidach, piękny to był wieczór. jeśli to czytasz to pozdrawiam :)
Pamiętam jak kiedyś miałem sąsiada w bloku co miał zawsze doła, mieszkał naprzeciwko moich drzwi, zawsze chodził przynajmniej lekko zdenerwowany, był strasznie nerwowy, miał lekką nadwagę i gównianą pracę, dla porównania, ja zawsze chodziłem z przynajmniej lekkich uśmiechem, byłem zawsze w miarę dobrze zbudowany i wagę w porządku i wyluzowany. Zawsze jak go widziałem to się witałem głośno "CZEŚĆ JAREK", a on taki w-----o** tylko "cześć". Pamiętam jak raz jechałem na rowerze
a tak serio to atomówki może walną, może nie walną, może tu, może tam - whatever. ale na wszelki wypadek powinniśmy w każdym większym mieście i przy każdym obiekcie strategicznym zagnieździć jednego przyjaciela rosji (konfiarza ale niekoniecznie gdyby się skończyli) i liczyć, że co jak co ale przyjaciół to rosja nie zatomizuje. bo rosja nie krzywdzi przyjaciół, prawda?
@TorrentoMagenta: a to sorry, czasami mi przelatuje na mirko i w życiu tam babki nie widziałam. ale masz rację, że sama nazwa rzeczywiście pasuje, dopiero mnie oświeciło :D
beka, przypomniało mi się jak z 15-16 lat temu czasami zaglądałam na wykop żeby poczytać ciekawe rzeczy z programowania czy naukowe. i nie wiem czy to moja młodość, skromność i nieśmiałość czy wysoki vs moje ówczesne umiejętności poziom wykopowych dyskusji ale wstydziłam się założyć konto i zacząć odzywać. miałam podejście "gdzie mi do tych poważnych, znających się na rzeczy ludzi. z czym ja do nich". się pozmieniało heh
źródło: IMG_0228
Pobierz