@wojna: PzKpfw VI Ausf. E "Tiger I" nr '213' z 2./schwere Panzer-Abteilung 503. Czołg należał wcześniej do 3./schwere Panzer-Abteilung 503 i posiadał nr '313', a ówczesny numer dostał po innym PzKpfw VI Ausf. E "Tiger I" z 3./schwere Panzer-Abteilung 503 zniszczonym koło Emieville 18 lipca 1944 r. Zdjęcie wykonano 20 sierpnia 1944 r. w miejscowości Bourgtheroulde
Żołnierze, nie spodziewając się ataku, wyszli z pojazdów na pobocze, zaczęli pić herbatę i palić papierosy. Wittmann stanął przed ciężką decyzją. Teoretycznie powinien zaraportować o swoim odkryciu, jednak alianci nie spodziewali się w tym momencie uderzenia...
1. Wittmann nie użył w swojej najsłynniejszej szarży Tigera I nr '222', tylko nr '212'. Jest to już od wielu lat znany fakt, potwierdzony przez wybitnych historyków i badaczy. Wittmann z nr. '234' przesiadł się do nr. '212' należącego pierwotnie do SS-Unterscharführera Balthasara Wolla, a który otrzymał SS-Unterscharfuhrer Kurt Sowa z racji tego, że jego Tiger I nr '222' był wówczas w warsztacie remontowym 2. Pierwsze brytyjskie
Czy ktoś może mi polecić książki o niemieckich dywizjach (pancernych/grenadierów/piechoty) w których dla każdej z dywizji jest opisany szlak bojowy? #iiwojnaswiatowa #ksiazki #historia
@Rafixo: takie rzeczy po polsku nie wychodzą. Możesz sprawdzić ewentualnie pozycje od Chrisa Bishopa, bo Bellona wydała coś w tym rodzaju. Nie spodziewałbym się szału. Jak już, to szukaj pozycji o konkretnych dywizjach, a jak nie trzeba Ci aż takich szczegółów, to masz Lexikon der Wehrmacht z mapami
@Rafixo: jak wszystkich, to tylko po niemiecku i tylko ta, co podałem wyżej. Na Lexikon der Wehrmacht jest też to opisane w większości z mapami. Znajomość niemieckiego do tego niepotrzebna.
@zwaldemar: @IdillaMZ: Oficjalne sowieckie źródło dotyczące strat Armii Czerwonej podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej podaje, że w okresie 5 - 23 lipca 1943 r. stracono bezpowrotnie 2586 czołgów i dział samobieżnych, a w okresie 5 lipca - 28 sierpnia 1943 r. aż 6064. Oczywiście liczby te trzeba brać z przymrożeniem oka, bo już niejeden historyk obalał sowieckie oficjalne dane opierając się na analizie materiałów źródłowych. Poza tym strat ogólnych
przyznał, że był to „ogromny wyczyn”. Po wybuchu II wojny światowej, otoczone Orkadami, naturalne kotwicowisko Scapa Flow stało się główną bazą Royal Navy. Z uwagi na usytuowanie oraz wprowadzone środki bezpieczeństwa Brytyjczycy byli pewni, że żaden niemiecki okręt podwodny się tam nie prześlizgnie
W lutym 1943 r. 320. Infanterie-Division znalazły się w okrążeniu na południowy-wschód od Charkowa bez możliwości przebicia się ku niemieckim liniom. W związku z tym na ratunek została wysłana Kampfgruppe "Peiper" z SS-Panzergrenadier-Division "Leibstandarte SS Adolf Hitler".
@marekrocki: Zależało od podejścia. Dla przykładu Generalfeldmarschall Erwin Rommel lubił być na pierwszej linii, choć nie czołgiem, a swoim SdKfz 250/3. Wówczas od razu wiedział, jak wygląda sytuacja i mógł szybciej reagować. Widok dowódców (SS)-Panzer-Regimenter czy (SS-)Panzer-Abteilungen w pierwszej linii także nie był niczym nadzwyczajnym (chociażby SS-Hauptsturmführer Michael Wittmann czy SS-Obersturmbannführer Joachim Peiper). To właśnie dowódcy pułków pancernych byli najwyżsi stopniem na polu walki. Bardzo rzadko zdarzało się, że świadomie
@marekrocki: Tu dla przykładu PzBfWg III Ausf. K ze Stab/Panzer-Regiment "Großdeutschland" oraz - na dalszym planie - dwa PzKpfw VI Ausf. H1 "Tiger" z 13.s.Pz.Kp./Panzer-Regiment "Großdeutschland". Zdjęcie wykonano nad ranem 7 marca 1943 r. we wsi Sidorenkowo. Na pierwszym planie po lewej stoi dowódca PzBfWg III Ausf. K nr '01' oraz Panzer-Regiment "Großdeutschland" - Oberst Hyazinth Graf von Strachwitz
@moll: Co prawda Finowie nie należeli do rasy nordyckiej, ale wpisywali się w nazistowskie kryteria rasowo-ideologiczne. Zresztą sam Hitler w lutym 1941 r. zgodził się na werbunek 1000 Finów do Waffen-SS. Poza tym warto dodać, że niektórzy Finowie uznawali się za lepszych od Niemców w związku z ich bardziej "wikingowym" charakterem i nie kryli się z niechęcią do Volksdeutsche, szczególnie z Rumunii.
250. Infanterie-Division (span.) była jedynym hiszpańskim związkiem taktycznym walczącym po stronie III Rzeszy. Mimo że żołnierzom z gorącego południa przyszło walczyć na Froncie Wschodnim - wyróżniali się wolą walki i wysokim morale, a nie raz dokonywali wręcz heroicznych czynów.
Dziś po raz pierwszy nie będzie o II wojnie światowej, gdyż chciałbym zachęcić Was do zapoznania się oraz wsparcia projektu, którego mam zaszczyt być współtwórcą. W celu zebrania funduszy na rozpoczęcie prac projektowych zdecydowaliśmy się wystartować z kampanią crowdfundingową, w której część z nagród jest wyjątkowa i nigdy wcześniej nie oferowana na tego typu platformach. Mam nadzieję, że każdy z chętnych znajdzie coś dla siebie, a z mojej strony nie pozostaje nic
Kompaniechef i dowódca czołgu nr '300': Oberleutnant Walter Scherf (3./schwere Panzer-Abteilung 503)
Na czołgu siedzą od lewej: Panzerschütze Karl Meyer, Unteroffizer Gotthold Wunderlich, Gefreiter Fritz Müller, Feldwebel Josef Weiland. Na dole gońcy motocyklowi (od lewej): Horst Bechtel, sowiecki Hilfswillige Alex i niejaki Reichmann.
@Turambar022: @4gN4x: dla porządku historiograficznego warto dodać, że oryginał to pozorowane zdjęcie sekcji moździerzowej z 1. Fallschirmjäger-Division wykonane wiosną 1944 r. pod Cassino
Zapraszam do obserwowania autorskiego tagu #dookolarzeszy