Kaczyński olewa prezydenta od 4 lat, nie gada z nim. Posada w komitecie olimpijskim nie wypaliła, międzynarodowo jest nikim. Duda kończy zaraz kadencję, nie ma nic do stracenia żeby na koniec postawić się a on wczoraj w kanale zero wciąż trzyma stronę Kaczyńskiego. Czy ten człowiek ma jakiś syndrom sztokholmski?
Dogadałby się na koniec z Tuskiem przez Kosiniaka i Kamysza, posprzątał te sądy, ma ostatnia szansę żeby być zapamiętany pozytywnie. Przecież Kaczyński
Dogadałby się na koniec z Tuskiem przez Kosiniaka i Kamysza, posprzątał te sądy, ma ostatnia szansę żeby być zapamiętany pozytywnie. Przecież Kaczyński








źródło: temp_file7021865648784521399
Pobierz