Wskaźnik jest jaki jest bo nie policzy Karynek w dubaju, seszelach, hawaii czy innym egipcie, albo takie co sprzedały mieszkanie i żyją w busie/vanie/ maluchu i jeżdżą po usa czy Azji. Poza tym jakie dane przetworzono do tego wykresu ? Najprościej gdyby użyto danych kto jest właścicielem mieszkań, ale wtedy to by wyszło na niebiesko 99% bo nie słyszałem o fliperkach czy deweloperolożkach, praktycznie każda nieruchomość czy w mieście czy w wioskach
Wasze zabezpieczenia emerytalne juz sa w przedszkolu, jak wejdą na rynek pracy za 20 lat (czyli pisze do ludzi wyzu lat 80, co mysla ze 1-2 kawalerka mi sobie zrobię słodkie zycie na starosc) to wiecie co się okaze? Ze tych co myśleli ze beda sie ślizgać na garbach młodego pokolenia jest duzo wiecej, a tych garbow duzo mniej. Trochę na zasadzie złotej maksymalnie wykopu "czlowiek niby wiedział, ale sie łudził".
@maryjuszpitagoras: Nawet jak ich nazwożą taczkami, to gdzie będą mieszkać ? Pięciu czy dwudziestu jeszcze się zmieści w lokalny folklor, ale 1000 czy 10k ?
Chyba się starzeje (i nie chodzi mi o to że na brodzie znalazłem jednego siwego włosa)
Coraz bardziej cieszę się z drobnych spraw (zrobienie sobie kawy, kupienie draży korsarzy, ładny zachód słońca), a coraz mniej przejmuje rzeczami na które nie mam wpływu
Kiedyś mocno interesowałem się #stoicyzm (Marek Aureliusz, Seneka, te sprawy) ale jednak zupełnie do nich nie pasuje pod kątem optymizmu i czerpania radości z przyziemnych spraw. Za to w pewnym
mirki, *rwa mać, *ujnia z grzybnią, żonka dała się oszukać na blika, rano zbombardowali ją telefonami z warszawskich numerów, Provident Polska że niby coś z kartą wyciekło, pieniądze są w niebezpieczeństwie, trzeba przelać na inne konto, potem dzwoni policja, sam komendant, że to prawda, pismo o wszczęciu postępowania przychodzi na whatsapa, komendant nawet zadzwonił na kamerkę, nawinął makaron na uszy, cały czas siedział na linii, żona zbaraniała bo strach, ważny pośpiech itp,
Bajeczka wymyślona przez onu/jej pijanego Saszke. Wiesz że lepiej dać się złapać i iść do więzienia, niż wierzyć w te telefony i kase wypłacać ? Dwa że komuś sie wygadała żonka albo ty, bo nikt nie dostaje salda konta z kapusty czy czipsów. Pewnie kochanek wredny nie chciał już kwiatów kupować
@Przemasu: Nie trzeba myśleć, nawet jak ktoś prawdziwy dzwoni, to czekamy na oficjalne pismo, a nie lecimy do bankomatu i wypłacamy przelewamy i witamy komendanta w domu na herbatce. Jak raz otrzymałem podejrzany Sms że zalegam z opłatą za prąd, to olałem, lepiej poczekać do odcięcia prądu niż wpłacać na podejrzane konta/linki.
źródło: 62471af7b9815
Pobierz